Zaczynamy tydzień. Rzecznik Cietrzewi

Wojciech Koronkiewicz
28.02.2010 , aktualizacja: 28.02.2010 19:25
A A A Drukuj
Gawrony pod moim oknem zaczęły się dziwnie zachowywać. Odwiedziłem zatem Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, aby dowiedzieć się, czy to już okres lęgowy krukowatych? Czy to już upragniona wiosna? Poszedłem w sprawie gawrona, wyszedłem zaś stamtąd z naręczem broszurek dotyczących cietrzewia i projektu jego ochrony.
Wojciech Koronkiewicz
Fot. Grzegorz Dabrowski/AG
Wojciech Koronkiewicz
Niesamowite rzeczy! Cały naród czyta obecnie biografię Kapuścińskiego, ja zaś zatapiam się w lekturze raportu "Stan populacji cietrzewia w rejonie puszczy Knyszyńskiej w 2009 roku". Autor raportu Eugeniusz Pugacewicz podjął się zadania policzenia wszystkich cietrzewi! Ależ to jest lektura! Samce liczy się wiosną podczas toków. Natomiast samice - w lipcu i sierpniu, gdy skończyło się wysiadywanie jaj i kura prowadza młode. Pozwolę sobie na cytat z ww. raportu " W jednym zakątku lęgowym znaleziono stare paprzysko, w drugim kura ogrzewała 2 pisklęta, prawdopodobnie w czasie deszczu". Autor potrafi czytać ze śladów niczym Winnetou! Nagle poczułem potrzebę, by rzucić w diabły tę całą cywilizację, komputery, internety i ruszyć poprzez łąki, bagna i pola na spotkanie z przygodą. Albo inny cytat "Jeszcze w lipcu kura miała młode, w sierpniu była już jednak sama". Ileż dramatu zawiera się w tym prostym zdaniu. Matka straciła swe dzieci. Jest sama. Sama! Niestety to sytuacja wśród cietrzewi dość częsta. Na tego pięknego kuraka dybią bowiem: lis, jenot, kuna i norka. PTOP płaci więc myśliwym za każdy odstrzał zwierzęcia zagrażającego cietrzewiom. Myśliwy przynosi do biura ogon upolowanego drapieżnika z dokładnym opisem - kiedy i gdzie został ustrzelony. I dostaje za ów ogon nagrodę. Znów zapachniało mi opowieściami z Dzikiego Zachodu. Indianie, traperzy, kupieckie faktorie! W naszym mieście! Niestety już niedługo owa egzotyka może się skończyć. Eugeniusz Pugacewicz na badanym przez siebie terenie naliczył tylko 64 ptaki. Populacja cietrzewia zastraszająco maleje. Już wkrótce może zniknąć z podlaskiego krajobrazu całkowicie.

Aby temu zapobiec, powstał projekt pt. " Czynna ochrona cietrzewia na terenie obszaru specjalnej ochrony ptaków Natura 2000 Puszcza Knyszyńska". Program jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko. Wymieniam dokładnie wszystkie nazwy, bo być może inne organizacje też będą chciały skorzystać z podobnych dotacji. W PTOP zakupiono: ciągnik, belownicę, przetrząsacz, a także kosiarkę bijakową i rotacyjną. Traktorem chronią cietrzewia? A tak! Wykaszają łąki w tzw. szachownicę i usuwają zakrzewienia. Oczywiście wykasza się w określonym terminie, by nie przerywać ptakom toków i nie przeszkadzać w lęgach.

Ktoś powie "Nie lepiej wydać te pieniądze na pomoc ubogim?". Oczywiście, że można zabrać cietrzewiom. Nie widziałem jeszcze takiego Robin Hooda, który odebrałby pensje posłom i przekazał je ośrodkom opieki społecznej. O cietrzewia kto się upomni? Ale można na całą sprawę spojrzeć inaczej. Jeszcze kilkanaście lat temu cietrzew w Puszczy Knyszyńskiej był gatunkiem niezwykle licznym. Dlaczego zatem dzisiaj wymiera? Może warto poznać te mechanizmy, bo a nuż następnym gatunkiem będziemy my?

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Re: Zaczynamy tydzień. Rzecznik Cietrzewi azp11 01.03.10, 16:09

    No proszę, teraz Koro przekonuje, że aby zachować ostoje ptaków, trzeba ingerować w środowisko. I to ostro. Chyba że zależy nam na ptakach leśnych.»