Nagonka na Czeczenów w Łomży

24.08.2010 , aktualizacja: 24.08.2010 21:29
A A A Drukuj
ZOBACZ TAKŻE
We wrześniu ubiegłego roku poseł PiS Lech Kołakowski napisał list do Urzędu do spraw Cudzoziemców z wnioskiem o likwidację łomżyńskiego ośrodka. Po tym fakcie dwie przypadkowe Czeczenki w średnim wieku zostały pobite na ulicy. Poseł nawet przepraszał, odwiedził ośrodek wręczając stuzłotowe banknoty czeczeńskim dzieciom, ale wniosku nie wycofał.

W styczniu tego roku na spotkaniu integracyjnym Arkadiusz Szymański - dyrektor generalny Urzędu ds. Cudzoziemców - otrzymał protest przeciwko ośrodkowi w Łomży, podpisany przez 772 mieszkańców, z adresem korespondencyjnym na biuro poselskie Kołakowskiego.

W lutym z kolei w mieście pojawiły się ulotki i wlepki z hasłami po rosyjsku: "My tu was nie chcemy" czy "Won z naszego miasta". Po dwóch tygodniach policja złapała dwóch maturzystów, a prokuratura postawiła im zarzuty znieważenia osób narodowości czeczeńskiej. Przyznali się. Po zatrzymaniu pojawił się anonimowy list otwarty, w którym "społeczność łomżyńska" zapewniała "nie zastraszycie nas" oraz apelowała do palestry o "bezinteresowną obronę naszych chłopców".

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy