Felieton. Zaczynamy tydzień. Ależ książka!

Wojciech Koronkiewicz
12.12.2010 , aktualizacja: 12.12.2010 16:13
A A A Drukuj
Przed kilkoma dniami wpadła w me ręce niezwykła książka. Jej autorem jest Michał Androsiuk, zaś tytuł książki brzmi "Wagon drugiej klasy". Kim jest Michał Androsiuk? Na obwolucie książki napisano, że to "wybitny pisarz tworzący w języku polskim i białoruskim". Zaś "Wagon drugiej klasy" jest debiutem powieściowym Antosiuka i jego pierwszą książką napisaną po polsku. Uśmiechnąłem się pod nosem. Debiut powieściowy, a tu już księgarze wypisuję, że "pisarz wybitny". Gdzież jakikolwiek debiutant miał się okazję wybić?
Wojciech Koronkiewicz
Fot. Grzegorz Dabrowski/AG
Wojciech Koronkiewicz
Kiedy jednak otworzyłem książkę i zacząłem czytać - stała się rzecz niezwykła - śmiałem się i płakałem, by po chwili znów się śmiać na cały głos. Późno już było, żona chciała iść spać, ale nie dość, że nie pozwoliłem zgasić światła, to jeszcze przeczytałem żonie na głos cały rozdział o stryju poszukującym w Hajnówce żyrafy. Żona zasnęła, ja zaś zamknąłem się w toalecie i tak długo czytałem, aż doczytałem do końca ostatnią literę! Klękajcie narody! Michał Androsiuk choć debiutuje w języku polskim, choć wydał pierwszą dopiero powieść - jest pisarzem wybitnym. Opisana przez niego w książce Hajnówka, powinna już teraz gromadzić mosiądz i spiż, by wystawić autorowi pomnik po śmierci. Choć wcale pisarzowi śmierci nie życzę. Wręcz odwrotnie nawet. Życia jak najdłuższego winszuję i jak najwięcej książek. Bo taka książka to uczta prawdziwa i rozkosz niewyobrażalna dla czytelników. Hajnówko, możesz być dumna! Hajnówko, pięknego zaiste spłodziłaś syna! Hajnówko, już dziś powinnaś w swej ofercie turystycznej uruchomić "Szlak Michała Antosiuka". Rozpoczynający się na dworcu, prowadząc przez restaurację gdzie podawano by "różową jak dziewczęcą pierś słoninę", a kończący się na bazarze. Na bramie bazaru oczywiście powinna zaś zawisnąć tabliczka "Żyraf chwilowo brak". Podobne szlaki literackie uruchamiane są na całym świecie. Po Londynie biegają fani Harrego Pottera, w Barcelonie turyści poruszają się szlakiem książek Zafona. Pisarz obecnie podobno zamieszkuje w Białymstoku. Moim zdaniem magistrat powinien dołożyć wszelkich starań, aby i o naszym mieście kilka słów mistrz Androsiuk skreślił. Bo przekonany jestem, że książki Michała pójdą w szeroki świat. Na razie wydane zostały w malutkim wydawnictwie, wydrukowano kilkaset zaledwie egzemplarzy, ale to nie ma znaczenia. Daję słowo honoru, że ktokolwiek otworzy książkę "Wagon drugiej klasy" zostanie zaczarowany. Odnajdzie w niej coś, czego w polskiej prozie znaleźć trudno. I ciepło i ironię, i podziw i drwinę. I zachwyt nad światem, choć ten świat wcale tak piękny i miły dla nas nie jest. W tej prozie można znaleźć coś z czeskiego humoru Hrabala i jednocześnie jest w niej coś z rzeczywistości magicznej pisarzy iberoamerykańskich. Doczekać się już nie mogę kolejnych książek Michała Androsiuka. A że z natury niecierpliwy jestem, więc raz jeszcze obejrzałem książkę dokładnie, czy czasem nie umknęła mi gdzieś jaka literka? Znalazłem! Informacja na obwolucie: "Salony księgarskie zapełniają niemal wyłącznie książki reklamowane jako mistrzowskie, zapierające dech w piersiach, genialne. Porównywanie do nich powieści Michała Androsiuka byłoby dalece niestosowne(...) Rezygnacja z kontaktu z powieścią oznacza zgodę na nieodwracalną stratę" . Nic dodać, nic ująć. Kto tego nie kupi, ten jest po prostu głupi.

Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy