Zaczynamy tydzień: Nie znam się
23.01.2011
, aktualizacja: 23.01.2011 19:45
Nie jestem specjalistą od lotnisk, więc nie powinienem w tej sprawie w ogóle zabierać głosu. Odnoszę jednak wrażenie, że "specjaliści i fachowcy", którzy się sprawą budowy lotniska zajmowali, załatwili tyle, że...wydano kilka, kilkanaście milionów złotych. Nawet nie wiem już ile. Bo co się zmieni marszałek, to się zmienia koncepcja i lokalizacja. I plany się zmieniają. Raz Krywlany, raz Topolany, teraz zaś Sanniki. I na każdy z tych planów idą miliony. Miliony!
Krywlany, które leżą najbliżej miasta i które mają już fragment pasa i doświadczenie co do lokalnych warunków pogodowych - odpadły. Dlaczego? Podobno winni są ekolodzy, co protestowali przeciwko wycięciu kilkudziesięciu hektarów lasu. Kiedy jednak wycinano las między budynkami lotniska a ulicą Ciołkowskiego, ekologami nikt się nie przejmował.
Przeciwko Krywlanom protestowali mieszkańcy okolicznych dzielnic obawiający się huku. Ale protestami wywłaszczanych rolników w Sannikach nikt się nie przejmował.
Nad Krywlanami ciągną podobno stada ptaków, w Sannikach, tuż obok Narwiańskiego Parku Narodowego i Biebrzańskiego Parku Narodowego, ptaków nie ma? Ciekawe co o tym sądzi Wiktor Wołkow? Całe życie strawił na wędrówkach wzdłuż rzek, a tymczasem ptaki siedziały pod miastem na lotnisku!
Dlaczego zatem nie zamknięto Krywlan do tej pory? Przecież stamtąd nadal startują samoloty sportowe i prywatne! Dlaczego w tak cennym przyrodniczo miejscu co tydzień odbywa się samochodowa giełda? Dlaczego wycięto las? Nie znam się widocznie i na rezerwatach. Na zdrowy chłopski rozum, nic tu do siebie nie pasuje.
I ta górka pośrodku lotniska-rezerwatu. Ktoś się pewnie oburzy, że "papieski ołtarz" nazywam górką. Pamiętam papieski ołtarz. Metalowy łuk znad ołtarza, stoi obecnie w Suchowoli, inny fragment - metalowe drzewo zostało przeniesione do jednej z białostockich parafii. Została górka. Co roku na utrzymanie tej kupki piasku wydatkowane są dziesiątki tysięcy złotych. Bo piasek się osypuje. Nie znam się na lotniskach, więc nigdy nie słyszałem o drugim lotnisku w świecie, gdzie pośrodku stałaby usypana górka. Chcemy upamiętnić Papieża Polaka? To wspaniale! Ale czy górka piasku, na którą wjeżdżają motocykliści, która obsypana jest pustymi butelkami po alkoholu i prezerwatywami, jest oddaniem hołdu? Gdybyśmy zniwelowali górkę i nazwali imieniem papieża całe lotnisko - byłoby to bezeceństwo i świętokradztwo czy też wyraz rozsądku i rzeczywisty hołd? Nie znam się. Może rzeczywiście kupa piasku lepiej wyraża naszą miłość i pamięć?
Tak jak lotnisko w szczerym polu, pomiędzy parkami narodowymi - lepsze będzie od tego obok miasta, gdzie są i hotele i restauracje i komunikacja, a nawet strefa ekonomiczna dosłownie przez ulicę!
Podobno jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. Tylko czyje? Deweloperów? Bo na pewno nie mieszkańców.
Przeciwko Krywlanom protestowali mieszkańcy okolicznych dzielnic obawiający się huku. Ale protestami wywłaszczanych rolników w Sannikach nikt się nie przejmował.
Nad Krywlanami ciągną podobno stada ptaków, w Sannikach, tuż obok Narwiańskiego Parku Narodowego i Biebrzańskiego Parku Narodowego, ptaków nie ma? Ciekawe co o tym sądzi Wiktor Wołkow? Całe życie strawił na wędrówkach wzdłuż rzek, a tymczasem ptaki siedziały pod miastem na lotnisku!
Dlaczego zatem nie zamknięto Krywlan do tej pory? Przecież stamtąd nadal startują samoloty sportowe i prywatne! Dlaczego w tak cennym przyrodniczo miejscu co tydzień odbywa się samochodowa giełda? Dlaczego wycięto las? Nie znam się widocznie i na rezerwatach. Na zdrowy chłopski rozum, nic tu do siebie nie pasuje.
I ta górka pośrodku lotniska-rezerwatu. Ktoś się pewnie oburzy, że "papieski ołtarz" nazywam górką. Pamiętam papieski ołtarz. Metalowy łuk znad ołtarza, stoi obecnie w Suchowoli, inny fragment - metalowe drzewo zostało przeniesione do jednej z białostockich parafii. Została górka. Co roku na utrzymanie tej kupki piasku wydatkowane są dziesiątki tysięcy złotych. Bo piasek się osypuje. Nie znam się na lotniskach, więc nigdy nie słyszałem o drugim lotnisku w świecie, gdzie pośrodku stałaby usypana górka. Chcemy upamiętnić Papieża Polaka? To wspaniale! Ale czy górka piasku, na którą wjeżdżają motocykliści, która obsypana jest pustymi butelkami po alkoholu i prezerwatywami, jest oddaniem hołdu? Gdybyśmy zniwelowali górkę i nazwali imieniem papieża całe lotnisko - byłoby to bezeceństwo i świętokradztwo czy też wyraz rozsądku i rzeczywisty hołd? Nie znam się. Może rzeczywiście kupa piasku lepiej wyraża naszą miłość i pamięć?
Tak jak lotnisko w szczerym polu, pomiędzy parkami narodowymi - lepsze będzie od tego obok miasta, gdzie są i hotele i restauracje i komunikacja, a nawet strefa ekonomiczna dosłownie przez ulicę!
Podobno jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. Tylko czyje? Deweloperów? Bo na pewno nie mieszkańców.
- 65 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Zaczynamy tydzień: Nie znam się
ewa_zwierzynska
23.01.11, 20:32
Zapewne moja uwaga zafiksowała się na zupełnie pobocznej informacji,ale dlaczego wykonanie raportu kosztuje miliony? Niech mnie ktoś oświeci na co ida te pieniądze, na pensję dla »
-
Re: Zaczynamy tydzień: Nie znam się
brutt
24.01.11, 04:32
Koro,Ta górka, to zalążek kopca. Nie mart się, kiedyś się usypie ;)»
-
A w Rzeszowie budują...
rasmc
24.01.11, 12:40
W mniejszym Rzeszowie lotniska się rozbudowuje, a u nas... rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,8985608,Szesciu_chetnych_do_budowy_drogi_kolowania.htmlPrzecież najważniejsze jest to, że tego »




