Białystok na rowery. Cyklista na pewnym gruncie

Jerzy Tokajuk, Klub Turystyki Rowerowej ESKAPADA
11.03.2011 , aktualizacja: 11.03.2011 20:49
A A A Drukuj
Minęły już cztery wieki z hakiem, jak Sir Walter Raleigh - angielski żeglarz i pisarz podczas jednej ze swoich ekspedycji w poszukiwaniu krainy El Dorado odkrył w Trynidadzie Jezioro Asfaltowe
Turysta na rowerze
Fot. Agnieszka Sadowska - Mazurek / Agencja Gazeta
Turysta na rowerze
Zalegająca płytko pod powierzchnią akwenu ropa naftowa, wydostając się na powierzchnię, przechodzi proces przeobrażania - utraty składników lotnych oraz częściowego utlenienia i polimeryzowania pozostałych, w wyniku czego powstaje asfalt naturalny. Sir Raleigh natychmiast wykorzystał nowo odkrytą substancję jako materiał uszczelniający do kadłubów statków i zapewne nie wiedział jeszcze wtedy, że asfalt w późniejszych wiekach będzie eksploatowany na skalę przemysłową, a od początku XIX w. znajdzie szerokie zastosowanie jako materiał do budowy dróg. Asfaltem z Jeziora Asfaltowego pokryto nawet słynną waszyngtońską Pennsylvania Avenue, przy której znajduje się Biały Dom.

Złota era asfaltu trwa po dzień dzisiejszy, tyle że nie wydobywa się już go z jeziora, lecz sztucznie produkuje na wielką skalę. Chemicy i drogowcy ciągle poszukują nowych rozwiązań. Naftowe lobby jest jednak bardzo silne i każdej nowej, konkurencyjnej idei jest niezwykle trudno się przebić.

Asfalt jednak nam się już znudził. Nie przepadamy za jego toksycznym, duszącym zapachem w upalne dni. "A ty tylko pod nogami masz asfaltowe łąki wielkich miast" śpiewała kiedyś swój protest song legendarna grupa ABC.

Najbardziej nas denerwuje, kiedy asfalt jak intruz wdziera się w nasze piękne przyrodnicze zakątki. Z drugiej strony, potrzebujemy tam dróg i ścieżek o twardej nawierzchni, tyle że bez "ciała obcego". Okazuje się, że nośność gruntu można łatwo zwiększyć stosując specjalne związki chemiczne. Doskonale nadają się do tego polimery.

- Pierwsze polskie doświadczenia z wykorzystaniem polimerów do stabilizacji gruntu i kruszyw w budownictwie drogowym sięgają lat 70. ubiegłego stulecia - mówi Mirosław Patej, prezes AD Alio, firmy zajmującej się wdrażaniem innowacji ekologicznych.

Jak na ówczesne czasy i warunki, ten sposób okazał się jednak droższy od technologii tradycyjnych i szybko z niego zrezygnowano. Po latach jednak znowu zaczęto zastanawiać się nad tą metodą. Znalazła się też grupa inżynierów - entuzjastów nowych technologii, którzy dla drogownictwa polimery odkrywają na nowo.

- Nasza firma powstała, aby szukać prawdziwie ekologicznych rozwiązań. Polimery zainteresowały nas szczególnie - dodaje Patej.

Przyglądając się pracom nad projektem "Trasy rowerowe w Polsce Wschodniej", można śmiało powiedzieć, że część podlaskich ścieżek rowerowych mogłoby powstać w technologii z użyciem polimerów. Tego zdania jest również dr inż. Andrzej Zalewski, który nad projektem pracuje. Należy podkreślić, że wspomniana trasa rowerowa o długości ok. 1900 km jest przedsięwzięciem na skalę niespotykaną w Europie. Może więc przy tym trochę pokombinować korzystając w nowoczesnych technologii i uwzględniając jednocześnie nasze polskie realia? Już teraz wiadomo, że na wielu odcinkach ścieżki zostaną zbudowane od podstaw. Ich przebieg jest konsultowany z samorządami, parkami narodowymi, Lasami Państwowymi i zarządami dróg. Kto wie, może stabilizacja gruntów polimerami okaże się tu najlepszym rozwiązaniem, jeżeli ma być oszczędnie i ekologicznie, a jednocześnie bezpiecznie i wygodnie dla rowerzystów?

- Polimer jest materiałem całkowicie neutralnym dla środowiska, co potwierdzają badania PZH, a zatem ekologicznym - uważa Patej.

Może więc śmiało posłużyć do budowy ścieżek rowerowych. Nie ma potrzeby wymiany gruntów, co znacznie obniża koszty inwestycji. W zależności od rodzaju inwestycji, ingerencja w podłoże sięga od kilku do 20 cm. Metoda nie wymaga zastosowania ciężkiego sprzętu, nadaje się więc także do inwestycji na drogach leśnych. Po spulchnieniu nawierzchni na żądaną głębokość posypuje się mieszaniną polimeru i cementu, polewa wodą następnie zagęszcza i kształtuje nawierzchnię. Po upływie maksimum 72 godzin po tak przygotowanej nawierzchni mogą już jeździć nawet samochody ciężarowe. Można wykorzystać najtańszy dostępny materiał, można też stosować materiały droższe - kruszywa, np. bazaltowe lub granitowe, lecz to podnosi koszty wykonania, a i tak zazwyczaj nośność otrzymanej płyty jest całkowicie wystarczająca. Dodatkową zaletą jest to, że ścieżka rowerowa wygląda wtedy bardzo naturalnie. Na powierzchni można malować za pomocą tradycyjnych farb używanych do malowania po asfalcie.

- Produkt posiada wszelkie certyfikaty z USA wraz z wynikami badań twardości, nośności, ekologii, etc. Niezależnie od tego zleciliśmy badania w laboratoriach Politechniki Warszawskiej i Białostockiej. Następny krok to badania w Instytucie Polimerów, aby mieć stuprocentową pewność, że z takiej stabilizowanej nawierzchni nic szkodliwego nie przedostaje się do gruntu - podkreśla Patej.

Zalety utwardzania gruntu metodą polimerową:

Niższy koszt - 30-60 proc. w zależności od podłoża, klasy drogi, ścieżki, parkingu etc.; co najmniej 2-3-krotnie szybsze wykonanie; wyłącznie ekologiczne materiały użyte do budowy; oszczędność na materiale, bo technologia nie wymaga zastosowania drogich kruszyw (także aspekt ekologiczny wynikający z ograniczenia dowozu materiałów); zabezpieczenie drogi przed działaniem wód gruntowych - brak podsiąkliwości; w przypadku ścieżek rowerowych czy pieszych równa nawierzchnia o naturalnym wyglądzie, dobrze wpasowująca się w otoczenie; możliwość budowy w miejscach objętych szczególną ochroną, np. w parkach narodowych, rezerwatach, etc.; łatwość remontu lub odtwarzania fragmentów drogi lub ścieżki w razie zniszczenia, np. w przypadku konieczności przekopania; sprawdzona w USA technologia stosowana od ponad 30 lat. możliwość użycia do budowy dróg materiałów odpadowych, z którymi są problemy - pyłów kominowych, kruszonego betonu, pyłów wapiennych, mocno zapylonego kruszywa. Polimer nie tylko je utwardza, w rezultacie czego powstaje płyta o własnościach mechanicznych podobnych do betonu, ale dodatkowo zabezpiecza przed wchłanianiem wody gruntowej.

Seminarium

O zastosowaniu polimerów przy budowie ścieżek rowerowych będzie można się więcej dowiedzieć w sobotę 19 marca na seminarium "Turystyka rowerowa na Podlasiu - perspektywy i uwarunkowania rozwoju w nawiązaniu do projektu "Trasy rowerowe w Polsce Wschodniej". Początek seminarium o godz. 14. Seminarium organizowane jest w ramach VI Podlaskich Targów Turystycznych, które będą się odbywały w dniach 18-20 marca w Hali Sportowej Uniwersytetu w Białymstoku przy ul. Świerkowej 20 A. Podczas targów będzie można zapoznać się z ofertą rajdów rowerowych na 2011 rok oraz poznać rowerowych pasjonatów z Klubu Turystyki Rowerowej Eskapada.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów