Białystok na rowery. Przed pierwszą przejażdżką

Jerzy Tokajuk, eskapada@tlen.pl
04.04.2011 , aktualizacja: 04.04.2011 11:22
A A A Drukuj
Wiosenna aura spowodowała, że wszędzie zaroiło się już od rowerzystów. Jak przygotować rower do nowego sezonu?radzi
Rozpoczęcie sezonu rowerowego
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
Rozpoczęcie sezonu rowerowego
Pierwsze prace to oczywiście mycie i czyszczenie z kurzu i pajęczyn. Najlepiej użyć do tego węża ogrodowego z bieżącą wodą. Wysokociśnieniowych urządzeń (tzw. Karcherów) używać nie polecamy ponieważ pod dużym ciśnieniem woda i piasek mogą dostać się do łożysk, piast, sterów i suportów. Silny strumień wypłucze smar, i doprowadzi do przedwczesnego zużycia się części.

Pomocne będą płyny myjące i specjalnie wyprofilowane szczotki. Wprawdzie zakup zestawu to wydatek rzędu 50-80 zł, ale dzięki niemu te najbardziej nieprzyjemne czynności przebiegają sprawniej. Kształt szczotek pozwoli nam dotrzeć do wszystkich zakamarków ramy i podzespołów. Stała pielęgnacja to dłuższa żywotność kosztownego sprzętu. Pucowanie roweru to również doskonała okazja, aby przyjrzeć się jego najważniejszemu elementowi - ramie. Obowiązkowo przejrzyjmy wszystkie połączenia i spawy. Błoto i kurz mogły zasłonić przecież ewentualne uszkodzenia.

Pora na układ napędowy...

Niektórzy bardziej pedantyczni zdejmują łańcuch i czyszczą osobno, ale z reguły zdejmuje się go z kół zębatych i przerzutki i przemywa się benzyną ekstrakcyjną. Niektórzy używają płynu do mycia silników. Aby ułatwić tę czynność wymyślono zestaw czyszczący do łańcucha. Jest w nim maszynka czyszcząca posiadająca 104 małe szczotki dokładnie czyszczące łańcuch. Rolki obracające się w przeciwnych kierunkach znacznie zwiększają dokładność czyszczenia. Wszystkie elementy są wykonane z tworzywa odpornego na środki czyszczące. Zestaw zawiera też zazwyczaj odtłuszczacz, uniwersalny olej i szczotkę do czyszczenia przerzutek. Nie wszyscy jednak są w nowinkach na bieżąco więc łańcuch i resztę napędu czyszczą tradycyjnie bawełnianymi szmatami i benzyną ekstrakcyjną. Ale są i tacy, co czasem lubią utytłać się w smarach, bo podobno zacieśnia to więzi ze sprzętem. Jest pewna stara sprawdzona metoda na konserwację łańcucha. Wprawdzie dość czasochłonna, ale za to efektywna, polecam ją więc cierpliwym. Polega na zagotowaniu smaru stałego (najlepiej z grafitem) w garnku i wrzuceniu do niego łańcucha na kilka minut, aby rozgrzany smar mógł dokładnie spenetrować zakamarki łańcucha. Potem następuje czynność czyszczenia przerzutek i wielotrybu. Przednie zębatki zwane w żargonie rowerowym korbą i tylne zwane kasetą powinny być pozbawione piasku i zanieczyszczeń. 

Kiedy nasze cacko już wyschnie zajmiemy się smarowaniem. Laikom wystarczy, że wykonają tę czynność na łańcuchu i przerzutkach. Resztą powinien zająć się serwis rowerowy. Usługa konserwacji kosztuje ok. 50-100 zł. Nie powinno się smarować brudnego łańcucha, gdyż olej zmieszany z zanieczyszczeniami ułatwia im penetrację wewnętrznych elementów. Można to zrobić jedynie w skrajnych przypadkach, gdy nie mamy możliwości jego wyczyszczenia. Do smarowania można użyć dowolnego oleju o małej lepkości. Stosuje się do tego specjalny olej do łańcuchów rowerowych ale doskonale sprawdza się tutaj też tani olej używany do konserwacji pił łańcuchowych. Smarowanie najłatwiej przeprowadzić na łańcuchu założonym na rowerze. Wystarczy po jednej kropli na każde ogniwo. Potem obracamy korbami do tyłu przez kilkadziesiąt sekund. Przed jazdą dobrze jest zebrać zeń nadmiar oleju i przetrzeć go z zewnątrz szmatką..

Podczas konserwacji łańcucha należy sprawdzić jego zużycie. Im bardziej zużyty łańcuch, tym zwiększone jest ścieranie zębów w zębatkach. Łańcuch jest znacznie tańszy od zestawu zębatek więc jeżeli jego stan budzi wątpliwości - wymieńmy na nowy. Objawem zużycia jest również jego nadmierne wydłużenie. Jeżeli jego wartość nie przekracza 1 procent - nie ma powodów do zmartwień. Aby to sprawdzić wystarczy zmierzyć długość 10 kolejnych ogniw. W każdym nowym łańcuchu wynosi ona dokładnie 5 cali, czyli 127 mm. Wśród rowerzystów są dwie szkoły:

*zmieniać cyklicznie 3 łańcuchy co ok. 500 km - pozwoli to na wyciąganie się równocześnie trzech łańcuchów.

*jeździć cały czas na jednym układzie kaseta-łańcuch aż do momentu gdy zacznie przeskakiwać łańcuch.

Przy okazji omawiania tematu konserwacji napędu warto zwrócić uwagę na to, że nasz układ napędowy będzie nam dłużej służył jeżeli będziemy z niego umiejętnie korzystali. Fachowcy radzą, aby w przypadku rowerów z przerzutkami zewnętrznymi podczas jazdy umiejętnie dobierać przełożenia. Łańcuch rowerowy najlepiej pracuje w linii prostej, a każde wykrzywianie na boki powoduje znaczny spadek jego wytrzymałości i trwałości tzn. nie powinniśmy korzystać jednocześnie z przełożenia numer trzy z przodu i jeden oraz dwa z tyłu. Podobnie jazda na najmniejszym trybie (pierwszym) z przodu i dwóch najmniejszych trybach z tyłu jest niewskazana i bardzo szkodzi łańcuchowi. Nie zmieniajmy biegów pod obciążeniem. Wtedy siłą łańcuch zrywany jest z jednego trybu i wpychany na drugi. Zmieniając bieg nie naciskajmy silnie na pedały, lecz kręćmy nimi tylko tak, by korba się obracała. Wprawiony rowerzysta planuje jazdę i zmienia bieg jeszcze przed wzniesieniem, a nie dopiero wtedy, kiedy brakuje mu tchu. Żywotność naszych łańcuchów zwiększymy również, jeżeli unikać będziemy jazdy siłowej na wysokim biegu.

Przerzutki smarujemy od wewnątrz (między metalową tulejką lub łożyskiem a kółkiem) smarem stałym lub smarem silikonowym a na ruchome sworznie trzeba kapnąć kroplą oleju.

Teraz pora zająć się hamulcami. Powinniśmy sprawdzić stan klocków hamulcowych i w razie potrzeby je wymienić. Szczęki, klocki, obręcze koła wycieramy mokrą szmatką. Nie należy używać środków chemicznych gdyż mogą reagować z gumą opon i klocków. Sprawdźmy stan naszego ogumienia i w przypadku konieczności dopompujmy koła. Nie zapomnijmy o oświetleniu, o stanie gumowych chwytów kierownicy, o stanie i wysokości siodełka. Uzupełnijmy apteczkę, przejrzyjmy niezbędnik zawierający narzędzia i części zapasowe. Zaprzyjaźniony serwisant radzi, aby przed wyjazdem zrobić kilka kółek wokół bloku kiwając się na boki, sprawdzając czy nie ma w rowerze jakichś luzów.



Co wziąć na przejażdżkę?

Maja Włoszczowska na wycieczkę radzi wziąć:

* zestaw awaryjny (zapasową dętkę, pompkę lub nabój z powietrzem, łyżki do ściągania i zakładania opon);

* rowerowy "scyzoryk" z kluczami imbusowymi i spinaczem do łańcucha

* telefon, pieniądze, mapę

* bidon z napojem izotonicznym coś do jedzenia, np. batonik energetyczny

Na dłuższe wyprawy doświadczeni rowerzyści polecają następujący zestaw narzędzi i część zapasowych:

* dętka zapasowa, * łyżki do opon, * łatki samowulkanizujące, * mini pompka, * zapasowe klocki hamulcowe, * zapasowa linka hamulcowa, * klucze imbusy (3,4,5,6), * klucz płaski 8/10, * klucz nastawny szwedzki mały, * wkrętak płaski i krzyżakowy, * imadełko do łańcucha, * klucz do nypli (do centrowania koła), * smar do łańcucha, * opona zapasowa (składana - kevlarowa)

Serwisy rowerowe

Corrado. Białystok, ul. Sukienna 9, czynne 10 - 18, sob.: 10 - 14

Deltasport. ul. Miłosza 2 lok. 5 (Galeria Biała); czynne: 9 - 21, sob. 10-21. niedz.: 10 - 20

Mistral. Białystok, ul. Bema 20; czynne: 10 - 18, sob.: 10 - 15

Olympic Sport Sp. z o.o ., Białystok, ul. Wasilkowska 89; czynne: 8 - 18, sob.: 9 - 15

Peleton. Białystok , ul. Jałbrzykowskiego 2, czynne: 10 - 18, sob: 10 - 15

Peleton . Białystok, Ciołkowskiego 157; czynne: 8 - 18, sob.: 9 - 14

Podlaskie Centrum Rowerowe - Sprint, Białystok, ul. Sienkiewicza 81/3; czynne: pon.-pt,. 10 - 18,

Podlaskie Centrum Rowerowe - Sprint 2, Białystok, ul. Łąkowa 3a, czynne: poniedziałek-piątek 10 - 18,

Naprawa rowerów: Wasilków, Jakimy 22/1, czynne: 10-18

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos