Święta prawosławne bez odpracowywania
24.08.2010
, aktualizacja: 24.08.2010 21:32
Resort edukacji przygotował projekt nowelizacji przepisów o organizacji roku szkolnego, który m.in. daje uczniom wyznania prawosławnego możliwość dni wolnych od nauki w czasie świąt religijnych, bez konieczności ich odpracowania. Znowu mają o tym decydować same szkoły
Jak wynika z projektu rozporządzenia, opublikowanego na stronie internetowej Ministerstwa Edukacji Narodowej, dyrektor szkoły, po zasięgnięciu niezbędnych opinii (m.in. rady pedagogicznej oraz rady rodziców) będzie miał możliwość ustalenia dodatkowych dni wolnych od zajęć. Wśród takich dni w rozporządzeniu wymieniono m.in. święta religijne, nie będące dniami ustawowo wolnymi od pracy, "określone w przepisach o stosunku państwa do poszczególnych Kościołów lub związków wyznaniowych". To rozwiązanie korzystne dla uczniów wyznania prawosławnego.
W poniedziałek projekt został skierowany do konsultacji społecznych, które muszą potrwać miesiąc. Bożena Skomorowska z biura prasowego ministerstwa zapowiedziała, że rozporządzenie na pewno będzie obowiązywało w najbliższym roku szkolnym, choć powinno wejść w życie dopiero na przełomie września i października. Pytana, czy wobec tego dyrektorzy zdążą przygotować plany tych dodatkowych dni wolnych i ogłosić je uczniom i ich rodzicom (według projektu rozporządzenia mają na to czas do końca września), Skomorowska wyjaśniła, że dyrektorzy mogą już się do tego przymierzać.
Społeczność prawosławna (hierarchowie Cerkwi w Polsce szacują, że w całym kraju jest ok. 550-600 tys. osób wyznania prawosławnego, z czego połowa mieszka w woj. podlaskim) od lat starała się doprowadzić do tego, by w czasie świąt religijnych uczniowie mieli wolne, bez konieczności odpracowywania. Chodzi zwłaszcza o Boże Narodzenie, według kalendarza juliańskiego obchodzone 7-8 stycznia. Również Wielkanoc nie zawsze wypada w obrządku wschodnim w tym samym terminie, co u katolików i drugi dzień tych świąt bywa dniem nauki w szkole dla uczniów prawosławnych.
Próby uregulowania tej kwestii w rozporządzeniu o organizacji roku szkolnego miały miejsce w 2008 r., ale nie powiodły się, choć były rozpatrywane przez wspólny zespół przedstawicieli rządu i soboru biskupów prawosławnych. Wcześniej resort edukacji podjął decyzję, że nie będzie w Podlaskiem łączenia dni wolnych na prawosławne Boże Narodzenie z feriami zimowymi w szkołach województwa, co było kolejną propozycją znalezienia kompromisu. Kilka lat temu podlaskie kuratorium stosowało rozwiązanie, które części szkół pozwalało na wolne dni bez odpracowywania - za kryterium przyjmowano liczbę dzieci wyznania prawosławnego w danej szkole (jeżeli było ich więcej niż 30 proc., placówka miała wolne). Kolejny kurator oświaty w Białymstoku uznał jednak, że taka interpretacja przepisów była bezprawna. Od tego czasu dni wolne dla całej szkoły w święta prawosławne musiały być odpracowywane.
Eugeniusz Saczko, dyrektor II LO z dodatkową nauką języka białoruskiego w Hajnówce:
Takie rozporządzenie całkowicie nie rozwiąże problemu. Według tego projektu dyrektor liceum będzie miał dziesięć dni, które może przeznaczyć na wolne [gimnazjum - 8, podstawówek - 6 - red.]. Na pewno znajdą się tacy dyrektorzy, którzy wolne wykorzystają podczas matur, gdy jest ogólne zamieszanie w szkole. W święta prawosławne wcale nie muszą robić wolnego. Najlepiej byłoby, aby te dni były wolne ustawowo. A całkiem sensownym rozwiązaniem było to, gdy placówka nie pracowała, bo ponad 30 procent uczniów było prawosławnych i nie trzeba było odpracowywać tych dni.
W poniedziałek projekt został skierowany do konsultacji społecznych, które muszą potrwać miesiąc. Bożena Skomorowska z biura prasowego ministerstwa zapowiedziała, że rozporządzenie na pewno będzie obowiązywało w najbliższym roku szkolnym, choć powinno wejść w życie dopiero na przełomie września i października. Pytana, czy wobec tego dyrektorzy zdążą przygotować plany tych dodatkowych dni wolnych i ogłosić je uczniom i ich rodzicom (według projektu rozporządzenia mają na to czas do końca września), Skomorowska wyjaśniła, że dyrektorzy mogą już się do tego przymierzać.
Społeczność prawosławna (hierarchowie Cerkwi w Polsce szacują, że w całym kraju jest ok. 550-600 tys. osób wyznania prawosławnego, z czego połowa mieszka w woj. podlaskim) od lat starała się doprowadzić do tego, by w czasie świąt religijnych uczniowie mieli wolne, bez konieczności odpracowywania. Chodzi zwłaszcza o Boże Narodzenie, według kalendarza juliańskiego obchodzone 7-8 stycznia. Również Wielkanoc nie zawsze wypada w obrządku wschodnim w tym samym terminie, co u katolików i drugi dzień tych świąt bywa dniem nauki w szkole dla uczniów prawosławnych.
Próby uregulowania tej kwestii w rozporządzeniu o organizacji roku szkolnego miały miejsce w 2008 r., ale nie powiodły się, choć były rozpatrywane przez wspólny zespół przedstawicieli rządu i soboru biskupów prawosławnych. Wcześniej resort edukacji podjął decyzję, że nie będzie w Podlaskiem łączenia dni wolnych na prawosławne Boże Narodzenie z feriami zimowymi w szkołach województwa, co było kolejną propozycją znalezienia kompromisu. Kilka lat temu podlaskie kuratorium stosowało rozwiązanie, które części szkół pozwalało na wolne dni bez odpracowywania - za kryterium przyjmowano liczbę dzieci wyznania prawosławnego w danej szkole (jeżeli było ich więcej niż 30 proc., placówka miała wolne). Kolejny kurator oświaty w Białymstoku uznał jednak, że taka interpretacja przepisów była bezprawna. Od tego czasu dni wolne dla całej szkoły w święta prawosławne musiały być odpracowywane.
Eugeniusz Saczko, dyrektor II LO z dodatkową nauką języka białoruskiego w Hajnówce:
Takie rozporządzenie całkowicie nie rozwiąże problemu. Według tego projektu dyrektor liceum będzie miał dziesięć dni, które może przeznaczyć na wolne [gimnazjum - 8, podstawówek - 6 - red.]. Na pewno znajdą się tacy dyrektorzy, którzy wolne wykorzystają podczas matur, gdy jest ogólne zamieszanie w szkole. W święta prawosławne wcale nie muszą robić wolnego. Najlepiej byłoby, aby te dni były wolne ustawowo. A całkiem sensownym rozwiązaniem było to, gdy placówka nie pracowała, bo ponad 30 procent uczniów było prawosławnych i nie trzeba było odpracowywać tych dni.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy





