Podlaskie problemy ze śmigłowcami
2009-11-06
, aktualizacja: 06.11.2009 20:04
Po tragicznym wypadku należącej do straży granicznej Kani znacząco osłabł nadzór lotniczy nad kilkuset kilometrami zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.
ZOBACZ TAKŻE
- Śledztwo ws. wypadku śmigłowca w Białymstoku (02-11-09, 11:26)
- Odnaleziono śmigłowiec SG. " Załoga nie miała szans na przeżycie" (01-11-09, 07:16)
Drugi z należących do podlaskich pograniczników śmigłowiec z powodu złego stanu technicznego jest od dłuższego czasu uziemiony. Nic nie wskazuje na to, żeby miało się to w najbliższym czasie zmienić.
- O tej dziurze w granicy Schengen wiedzą również przestępcy. Państwo powinno ją jak najszybciej załatać - uważa podlaski poseł niezależny Jarosław Matwiejuk.
W tym tygodniu zwrócił się do resortu Spraw Wewnętrznych i Administracji z oficjalnym zapytaniem w tej sprawie. Podczas sejmowej debaty otrzymał odpowiedź wiceministra SWiA Adama Rapackiego. Nie napawa ona optymizmem. Przedstawiciel resortu podkreślił, że w najbliższym roku nie uda się w budżecie wygospodarować środków na nowy śmigłowiec.
- Będziemy analizowali wykorzystanie jednostek latających w innych regionach kraju i jeżeli uznamy, że rzeczywiście na podlaskim odcinku straży granicznej jest niezbędna dodatkowa jednostka, to przesuniemy ją tam z innego miejsca - dodał Rapacki.
Według nieoficjalnych informacji do Podlaskiego mogłaby przejściowo trafić morska wersja śmigłowca Sokół - Anakonda.
Poseł Matwiejuk skierował też w sprawie floty latającej w Podlaskim interpelację do premiera.
- Jedyny śmigłowiec policyjny wycofano z województwa kilka miesięcy temu. Po wypadku Kani i uszkodzeniu maszyny Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przez karetkę w środkowej części województwa podlaskiego nie ma już żadnych śmigłowców. Taka sytuacja jest niebezpieczna - podkreśla poseł, zapowiadając dalsze działania w tej sprawie.
Białostocki helikopter LPR został uszkodzony w środę w Dąbrowie Białostockiej. Kierowca ambulansu, który przewoził pacjenta, uderzył pojazdem w śmigło. Był pod wpływem alkoholu. W województwie pozostał tylko jeden śmigłowiec ratunkowy, który stacjonuje w Suwałkach.
- O tej dziurze w granicy Schengen wiedzą również przestępcy. Państwo powinno ją jak najszybciej załatać - uważa podlaski poseł niezależny Jarosław Matwiejuk.
W tym tygodniu zwrócił się do resortu Spraw Wewnętrznych i Administracji z oficjalnym zapytaniem w tej sprawie. Podczas sejmowej debaty otrzymał odpowiedź wiceministra SWiA Adama Rapackiego. Nie napawa ona optymizmem. Przedstawiciel resortu podkreślił, że w najbliższym roku nie uda się w budżecie wygospodarować środków na nowy śmigłowiec.
- Będziemy analizowali wykorzystanie jednostek latających w innych regionach kraju i jeżeli uznamy, że rzeczywiście na podlaskim odcinku straży granicznej jest niezbędna dodatkowa jednostka, to przesuniemy ją tam z innego miejsca - dodał Rapacki.
Według nieoficjalnych informacji do Podlaskiego mogłaby przejściowo trafić morska wersja śmigłowca Sokół - Anakonda.
Poseł Matwiejuk skierował też w sprawie floty latającej w Podlaskim interpelację do premiera.
- Jedyny śmigłowiec policyjny wycofano z województwa kilka miesięcy temu. Po wypadku Kani i uszkodzeniu maszyny Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przez karetkę w środkowej części województwa podlaskiego nie ma już żadnych śmigłowców. Taka sytuacja jest niebezpieczna - podkreśla poseł, zapowiadając dalsze działania w tej sprawie.
Białostocki helikopter LPR został uszkodzony w środę w Dąbrowie Białostockiej. Kierowca ambulansu, który przewoził pacjenta, uderzył pojazdem w śmigło. Był pod wpływem alkoholu. W województwie pozostał tylko jeden śmigłowiec ratunkowy, który stacjonuje w Suwałkach.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Podlaskie problemy ze śmigłowcami
pawlozsiul
08.11.09, 23:23
Ależ się nam propaństwowiec pod Rybołami wyrodził, ja pie*dolę. Od posła mniejszości można oczekiwać, że raczej będzie optował za otwarciem granic, a tu taka zaskoczka - płacze Matwiejuk, że»


