Sztuczne płuco przyjechało z Legnicy
2009-11-29
, aktualizacja: 29.11.2009 19:23
Mieszkanka Czerwonki spod Suwałk zarażona wirusem A/H1N1 w niedzielę nad ranem została podłączona to tzw. sztucznego płuca - poinformował nas w niedzielę Grzegorz Gałązka, dyrektor szpitala w Suwałkach.
ZOBACZ TAKŻE
- Poszukiwania maszyny ratującej życie (27-11-09, 19:44)
- Świńska grypa już w Suwałkach (20-11-09, 19:46)
Lekarze jej stan zdrowia oceniają jako ciężki, ale stabilny. Przypomnijmy, że gdy kobieta trafiła do suwalskiego szpitala, była w ciąży. Bardzo szybko okazało się, że jest zarażona wirusem świńskiej grypy. Lekarze natychmiast przeprowadzili cesarskie cięcie. Obecnie chłopczyk przebywa na pediatrii. Z kolei jego mama od blisko dwóch tygodni walczy o życie na oddziale intensywnej terapii.
Na tym samym oddziale w podobnym stanie przebywa inny pacjent zarażony wirusem nowej grypy.
Obydwoje pacjentów zastępca dyrektora Justyna Matulewicz-Gilewicz próbowała umieścić w placówkach medycznych za granicą. Niestety, bezskutecznie.
W piątek poinformowała dziennikarzy, że spore szanse na ich uratowanie dałoby zastosowanie leczenia z użyciem tzw. sztucznego płuca. Wówczas jednak szpital w Suwałkach aparatury ECMO nie posiadał. Na szczęście w sobotę udało się go wypożyczyć z placówki medycznej w Legnicy. Jego uruchomienie zajęło cztery godziny.
- Staramy się o drugi taki aparat - dodał dyrektor Gałązka.
Jak dowiedziało się Polskie Radio Białystok, lekarzom z Suwałk pomaga specjalista z Anina. Pomoc zaoferował także Tomasz Hirnle z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
Przypomnijmy, że w ciągu tygodnia w tym szpitalu zmarło dwoje pacjentów. 15-letnia dziewczynka była mieszkanką woj. warmińsko-mazurskiego, z kolei 44-latek - Sejn. Lekarze ustalają, co było bezpośrednią przyczyną ich śmierci.
Wczoraj w suwalskim szpitalu przebywało siedem osób zarażonych wirusem świńskiej grypy. Trzy były podłączone do respiratorów. 31-letni suwałczanin prawdopodobnie zostanie wkrótce przewieziony do krakowskiego szpitala.
W białostockich szpitalach przebywają obecnie dwie osoby, u których stwierdzono wirusa A/H1N1. 13-latka, u której w piątek wyniki badań potwierdziły zarażenie się wirusem, przebywa w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku.
Na tym samym oddziale w podobnym stanie przebywa inny pacjent zarażony wirusem nowej grypy.
Obydwoje pacjentów zastępca dyrektora Justyna Matulewicz-Gilewicz próbowała umieścić w placówkach medycznych za granicą. Niestety, bezskutecznie.
W piątek poinformowała dziennikarzy, że spore szanse na ich uratowanie dałoby zastosowanie leczenia z użyciem tzw. sztucznego płuca. Wówczas jednak szpital w Suwałkach aparatury ECMO nie posiadał. Na szczęście w sobotę udało się go wypożyczyć z placówki medycznej w Legnicy. Jego uruchomienie zajęło cztery godziny.
- Staramy się o drugi taki aparat - dodał dyrektor Gałązka.
Jak dowiedziało się Polskie Radio Białystok, lekarzom z Suwałk pomaga specjalista z Anina. Pomoc zaoferował także Tomasz Hirnle z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
Przypomnijmy, że w ciągu tygodnia w tym szpitalu zmarło dwoje pacjentów. 15-letnia dziewczynka była mieszkanką woj. warmińsko-mazurskiego, z kolei 44-latek - Sejn. Lekarze ustalają, co było bezpośrednią przyczyną ich śmierci.
Wczoraj w suwalskim szpitalu przebywało siedem osób zarażonych wirusem świńskiej grypy. Trzy były podłączone do respiratorów. 31-letni suwałczanin prawdopodobnie zostanie wkrótce przewieziony do krakowskiego szpitala.
W białostockich szpitalach przebywają obecnie dwie osoby, u których stwierdzono wirusa A/H1N1. 13-latka, u której w piątek wyniki badań potwierdziły zarażenie się wirusem, przebywa w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




