Szpital zakaźny (na razie) nie dla uniwersytetu

aga
15.09.2010 , aktualizacja: 15.09.2010 20:08
A A A Drukuj
- Uff. Całe szczęście - tak na wieści z wczorajszego zarządu województwa zareagowali pracownicy szpitala zakaźnego w Białymstoku. Obawiali się, że ich placówka zostanie przejęta przez Uniwersytet Medyczny w Białymstoku.
Szpital
Fot. Grzegorz Dabrowski/AG
Szpital
SERWISY
Jacek Nikliński, rektor uniwersytetu kilka tygodni temu napisał do marszałka województwa list intencyjny, w którym wyraził chęć przejęcia placówki. Dlaczego uczelnia, która ma w posiadaniu dwa potężne szpitale (Uniwersytecki Szpital Kliniczny i Dziecięcy Szpital Kliniczny), chce zarządzać kolejnym?

Jak tłumaczy prof. Lech Chyczewski, rzecznik UMB, w wielu klinikach "zakaźnego" i tak pracują lekarze uniwersyteccy. Poza tym dla naukowców szpital byłby świetną bazą dydaktyczną. - Dla pacjenta to zysk w postaci dostępności świadczeń, a dla pracowników ciągłość pracy - przekonuje profesor.

Entuzjazmu nie podzielają pracownicy szpitala. Podkreślają, że szpital jest jedynym w województwie, który zajmuje się przypadkami zakaźnymi, jest niezadłużony i dobrze zarządzany.

Członkowie zarządu zgodzili się z tymi argumentami, jednak zostawili otwartą furtkę.

- Zarząd jednogłośnie zdecydował, iż propozycja ta może stanowić punkt otwierający proces konsultacji w tej sprawie. Z uwagi jednak na wagę takiego przedsięwzięcia koniecznym jest wcześniejsze opracowanie koncepcji rozwoju ośrodka po jego ewentualnym przejęciu, przeprowadzenie szeregu analiz oceniających wieloletnie, pozytywne oraz negatywne skutki takiej decyzji - powiedziała Urszula Arter z gabinetu marszałka.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Szpital zakaźny (na razie) nie dla uniwersytetu lasuszekboski 16.09.10, 08:01

    I dobrze. W PSK jedna wielka pomylka w pracy lekarzy. Robia zabieg, wypisuja pacjenta i mowia.... "niestety, zabieg byl niemozliwy do wykonania". A pacjenta wyposuja bez zrobienia opatrunku,»