Szpital zakaźny: nowy oddział i głosy radnych
20.06.2011
, aktualizacja: 20.06.2011 17:05
Przekazanie szpitala zakaźnego uniwersytetowi, zmiany w statucie szpitala wojewódzkiego i najbardziej zadłużone lecznice w województwie - o tym wszystkim toczyła się dyskusja podczas wczorajszej sesji sejmiku województwa podlaskiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Lotniskowa teoria dziejów. O sporach wokół lotniska (05-06-11, 17:46)
- Bój o szpital zakaźny czas zacząć (01-09-10, 19:25)
- Dawców szpiku co raz więcej. Białystok nie zawiódł (26-06-11, 18:20)
- Szpital zakaźny w pakiecie z gruźliczym (21-06-11, 19:00)
SERWISY
Dyrektor szpitala wojewódzkiego Urszula Łapińska przekonywała radnych i przedstawicieli zarządu województwa, że zmiany w postaci zwolnień i redukcji łóżek są niezbędne.
- Te zmiany mają doprowadzić do zbilansowania bieżących wydatków i oddłużenie. Na razie zaproponowałam 215 etatów do zwolnienia. Wciąż trwają rozmowy ze związkami zawodowymi. Niestety koszty osobowe w tym szpitalu są bardzo wysokie - twierdzi Łapińska. Odpowiedziała również radnemu Dariuszowi Piontkowskiemu, że trwają również rozmowy na temat powołania dyrektora do spraw pielęgniarstwa.
- Pielęgniarki i położne to bardzo liczna grupa, więc uznaliśmy, że takie stanowisko powinno być. Nie będzie to wymagało dodatkowych środków, bo to stnowsko zaproponowałam naczelnej pielęgniarce - mówiła Łapińska.
Radni zgodzili się na zmiany w statucie szpitala wojewódzkiego w Białymstoku.
Najbardziej burzliwą dyskusję wywołał temat przekazania szpitala zakaźnego uniwersytetowi.
- Apeluję do wszystkich, aby przy tego typu decyzje podejmować odrzucając emocje, bo one są złym doradcą. Tu potrzebny jest pragmatyzm. Ja osobiście czekam na jeden sensowny, merytoryczny argument, który przekona mnie aby nie przekazywać szpitala zakaźnego - mówił Waldemar Kwaterski, przewodniczący komisji zdrowia. - Ja widzę w tym same plusy. Szpital zakaźny mógłby osiągnąć najwyższy szczebel i stać się szpitalem uniwersyteckim, jest gwarancja zatrudnienia, gwarancja finansowania przez resort. Jako dyrektor powiatowego szpitala w Sejnach, gdybym otrzymał taką propozycję zgodziłbym się.
- A ja bym to odwrócił. Jeden argument, który mnie przekona, że warto oddać szpital - odpowiadał Marek Komorowski, radny PiS. - To oddajmy wszystkie szpitale. Po co nam placówki, które są dochodowe, które nie generują strat, bo taką lecznicą niewątpliwe jest szpital zakaźny.
We wtorek zarząd województwa ma się zająć przekazaniem szpitala zakaźnego pod kuratelę uniwersytetu. Jeżeli członkowie stwierdzą, że jest to dobra decyzja, radni sejmiku na sesji w lipcu będą nad tym debatować i głosować.
Nefrologia spod igły
Wyremontowany, rozbudowany i z nowym sprzętem - tak wygląda oddział Nefrologii i Transplantologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białymstoku. Dziś miało miejsce uroczyste otwarcie oddziału. Całkowity koszt tej inwestycji to blisko cztery miliony złotych. Pieniądze pochodziły z Regionalnego Programu Operacyjnego, budżetu województwa. Szpital z własnej kasy wyłożył 600 tysięcy złotych.
Jest nowy sprzęt: videokolonoskop, videobrochoskop, aparat do RTG i specjalistyczne łóżka. W nowej części oddziału jest dwanaście sal. W każdej klimatyzacja i łazienka.
- Ten oddział ma już wszystko, czego potrzebował. Pozostałe oddziały również. Zostało może z pięć procent pomieszczeń, które musimy wyremontować, ale to kwestia kilku tysięcy złotych. Zrobimy to we własnym zakresie - mówił dyrektor szpitala Henryk Misiewicz.
- Te zmiany mają doprowadzić do zbilansowania bieżących wydatków i oddłużenie. Na razie zaproponowałam 215 etatów do zwolnienia. Wciąż trwają rozmowy ze związkami zawodowymi. Niestety koszty osobowe w tym szpitalu są bardzo wysokie - twierdzi Łapińska. Odpowiedziała również radnemu Dariuszowi Piontkowskiemu, że trwają również rozmowy na temat powołania dyrektora do spraw pielęgniarstwa.
- Pielęgniarki i położne to bardzo liczna grupa, więc uznaliśmy, że takie stanowisko powinno być. Nie będzie to wymagało dodatkowych środków, bo to stnowsko zaproponowałam naczelnej pielęgniarce - mówiła Łapińska.
Radni zgodzili się na zmiany w statucie szpitala wojewódzkiego w Białymstoku.
Najbardziej burzliwą dyskusję wywołał temat przekazania szpitala zakaźnego uniwersytetowi.
- Apeluję do wszystkich, aby przy tego typu decyzje podejmować odrzucając emocje, bo one są złym doradcą. Tu potrzebny jest pragmatyzm. Ja osobiście czekam na jeden sensowny, merytoryczny argument, który przekona mnie aby nie przekazywać szpitala zakaźnego - mówił Waldemar Kwaterski, przewodniczący komisji zdrowia. - Ja widzę w tym same plusy. Szpital zakaźny mógłby osiągnąć najwyższy szczebel i stać się szpitalem uniwersyteckim, jest gwarancja zatrudnienia, gwarancja finansowania przez resort. Jako dyrektor powiatowego szpitala w Sejnach, gdybym otrzymał taką propozycję zgodziłbym się.
- A ja bym to odwrócił. Jeden argument, który mnie przekona, że warto oddać szpital - odpowiadał Marek Komorowski, radny PiS. - To oddajmy wszystkie szpitale. Po co nam placówki, które są dochodowe, które nie generują strat, bo taką lecznicą niewątpliwe jest szpital zakaźny.
We wtorek zarząd województwa ma się zająć przekazaniem szpitala zakaźnego pod kuratelę uniwersytetu. Jeżeli członkowie stwierdzą, że jest to dobra decyzja, radni sejmiku na sesji w lipcu będą nad tym debatować i głosować.
Nefrologia spod igły
Wyremontowany, rozbudowany i z nowym sprzętem - tak wygląda oddział Nefrologii i Transplantologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białymstoku. Dziś miało miejsce uroczyste otwarcie oddziału. Całkowity koszt tej inwestycji to blisko cztery miliony złotych. Pieniądze pochodziły z Regionalnego Programu Operacyjnego, budżetu województwa. Szpital z własnej kasy wyłożył 600 tysięcy złotych.
Jest nowy sprzęt: videokolonoskop, videobrochoskop, aparat do RTG i specjalistyczne łóżka. W nowej części oddziału jest dwanaście sal. W każdej klimatyzacja i łazienka.
- Ten oddział ma już wszystko, czego potrzebował. Pozostałe oddziały również. Zostało może z pięć procent pomieszczeń, które musimy wyremontować, ale to kwestia kilku tysięcy złotych. Zrobimy to we własnym zakresie - mówił dyrektor szpitala Henryk Misiewicz.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




więcej zdjęć