Podlaskie szpitale. Zmora nadwykonań powraca
10.07.2011
, aktualizacja: 10.07.2011 11:54
- Chcę zapisać się do kardiologa - mówi starszy mężczyzna w rejestracji do poradni szpitala klinicznego. - Nie zapisujemy. Proszę dowiedzieć się w sierpniu. Wówczas zapisy będą na marzec - odpowiada mu recepcjonistka.
ZOBACZ TAKŻE
- Więcej pieniędzy na leczenie w przyszłym roku. Refundacja leków mniejsza (18-10-11, 07:00)
- Cytologia 24 na dobę - w szpitalu klinicznym w Białymstoku (18-07-11, 19:24)
- W szpitalu Łomży będzie nowoczesny tomograf (15-07-11, 18:33)
- Bój o kasę za nadwykonania trwa (09-06-11, 09:30)
- NFZ do sądu. Pierwszy pozew za nadwykonania (18-03-10, 19:39)
SERWISY
Większość podlaskich szpitali wyczerpała już tegoroczny limit przeznaczony na leczenie.
- Po 5 miesiącach 2011 roku podlaskie szpitale wykazały nadwykonania na kwotę 48 milionów złotych w stosunku do wysokości kontraktów za okres styczeń-maj. Jednocześnie niewykonania we wskazanym okresie wynoszą 12 milionów złotych. Najwyższe nadwykonania wykazano na oddziałach: pediatrii, chorób wewnętrznych, chirurgii ogólnej oraz anestezjologii i intensywnej terapii - informuje Adam Dębski, rzecznik prasowy podlaskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia i dodaje, że na tej podstawie trudno o prognozę wysokości nadwykonań na koniec roku. Z pewnością wysokość ta znacznie zmniejszy się po wakacjach.
Podlaski NFZ planuje opłacić część nadwykonań jeszcze w trakcie trwania obecnych umów.
- Po analizie danych za pół roku zostaną opłacone koszty substancji czynnych podawanych w chemioterapii i zaawansowanych programach lekowych oraz świadczeń w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii. Przeznaczona zostanie na ten cel kwota rzędu kilku milionów złotych - mówi Dębski.
Rok temu o tej porze nadwykonania były o 8 mln zł mniejsze, natomiast cały rok zamknął się przekroczeniem umów o 42,5 mln zł .
Teraz sytuacja wygląda gorzej. Tradycyjnie rekordzistą jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku.
- Nadwykonania za pięć miesięcy 2011 roku są na poziomie 9 mln 150 tys. zł. - mówi Marek Karp, dyrektor do spraw finansowych szpitala klinicznego. - Co możemy zrobić? Będziemy na razie wnioskować do funduszu o przesunięcie pieniędzy na te obszary gdzie są niewykonania. Jeżeli ten wniosek nie zostanie uwzględniony, poprosimy o zwiększenie kontraktu. Jeżeli to też nie przyniesie efektu wstrzymamy przyjęcia i wydłużamy kolejki. Na razie nie ma strachu i popłochu.
Niestety poradnie przyszpitalne wciąż borykają się z kolejkami. Niektóre są tak absurdalne, że sięgają nawet kilku lat.
- Przed nami kolejne pół roku pracy, a my już nie mamy pieniędzy. Limit przekroczyliśmy o 3,5 miliona złotych. Rozmawiałem już NFZ o dokontraktowaniu, ale nie ma na to pieniędzy - mówi Marian Jaszewski, dyrektor szpitala w Łomży. i zapewnia, że szpitala nie zamknie i że nadal będzie leczył pacjentów. Pediatria, ortopedia, zakaźny, kardiologia - prawie wszystkie piony łomżyńskiego szpitala pracują intensywniej, niż przewidział to NFZ.
- Na razie jest sezon urlopowy i mam nadzieję, że w wakacje nie będę zmuszony niczego zawieszać, ale po wakacjach będzie naprawdę ciężko - mówi Jaszewski.
Szpitale podległe marszałkowi województwa tylko w I kwartale br. przekroczyły umowy w sumie na 15,5 mln zł. W następnych miesiącach wzrosły o kolejne kilka milionów złotych np. białostockie szpitale: wojewódzki i onkologiczny przekroczyły umowy już o ok. 4 mln zł, a zakaźny w Białymstoku i psychiatryczny w Choroszczy - o prawie 2 mln zł.
- Po 5 miesiącach 2011 roku podlaskie szpitale wykazały nadwykonania na kwotę 48 milionów złotych w stosunku do wysokości kontraktów za okres styczeń-maj. Jednocześnie niewykonania we wskazanym okresie wynoszą 12 milionów złotych. Najwyższe nadwykonania wykazano na oddziałach: pediatrii, chorób wewnętrznych, chirurgii ogólnej oraz anestezjologii i intensywnej terapii - informuje Adam Dębski, rzecznik prasowy podlaskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia i dodaje, że na tej podstawie trudno o prognozę wysokości nadwykonań na koniec roku. Z pewnością wysokość ta znacznie zmniejszy się po wakacjach.
Podlaski NFZ planuje opłacić część nadwykonań jeszcze w trakcie trwania obecnych umów.
- Po analizie danych za pół roku zostaną opłacone koszty substancji czynnych podawanych w chemioterapii i zaawansowanych programach lekowych oraz świadczeń w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii. Przeznaczona zostanie na ten cel kwota rzędu kilku milionów złotych - mówi Dębski.
Rok temu o tej porze nadwykonania były o 8 mln zł mniejsze, natomiast cały rok zamknął się przekroczeniem umów o 42,5 mln zł .
Teraz sytuacja wygląda gorzej. Tradycyjnie rekordzistą jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku.
- Nadwykonania za pięć miesięcy 2011 roku są na poziomie 9 mln 150 tys. zł. - mówi Marek Karp, dyrektor do spraw finansowych szpitala klinicznego. - Co możemy zrobić? Będziemy na razie wnioskować do funduszu o przesunięcie pieniędzy na te obszary gdzie są niewykonania. Jeżeli ten wniosek nie zostanie uwzględniony, poprosimy o zwiększenie kontraktu. Jeżeli to też nie przyniesie efektu wstrzymamy przyjęcia i wydłużamy kolejki. Na razie nie ma strachu i popłochu.
Niestety poradnie przyszpitalne wciąż borykają się z kolejkami. Niektóre są tak absurdalne, że sięgają nawet kilku lat.
- Przed nami kolejne pół roku pracy, a my już nie mamy pieniędzy. Limit przekroczyliśmy o 3,5 miliona złotych. Rozmawiałem już NFZ o dokontraktowaniu, ale nie ma na to pieniędzy - mówi Marian Jaszewski, dyrektor szpitala w Łomży. i zapewnia, że szpitala nie zamknie i że nadal będzie leczył pacjentów. Pediatria, ortopedia, zakaźny, kardiologia - prawie wszystkie piony łomżyńskiego szpitala pracują intensywniej, niż przewidział to NFZ.
- Na razie jest sezon urlopowy i mam nadzieję, że w wakacje nie będę zmuszony niczego zawieszać, ale po wakacjach będzie naprawdę ciężko - mówi Jaszewski.
Szpitale podległe marszałkowi województwa tylko w I kwartale br. przekroczyły umowy w sumie na 15,5 mln zł. W następnych miesiącach wzrosły o kolejne kilka milionów złotych np. białostockie szpitale: wojewódzki i onkologiczny przekroczyły umowy już o ok. 4 mln zł, a zakaźny w Białymstoku i psychiatryczny w Choroszczy - o prawie 2 mln zł.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos




