Kupcy na Andersa muszą płacić
15.10.2008
, aktualizacja: 15.10.2008 21:07
Kupcy, którzy przenieśli się ze zlikwidowanego bazaru przy ul. Jurowieckiej na parking giełdy przy ul. Andersa protestują przeciwko wysokości opłat. - Dwa tysiące złotych? To haracz! - mówią oburzeni. - Za te pieniądze przygotujemy im porządne stoły do handlu. Do takiego bajzlu, jaki był na ul. Jurowieckiej, nie dopuszczę - zapowiada Karol Tylenda, szef giełdy.
Po kilkunastu latach prowizoryczny bazar na koronie stadionu Jagiellonii przeszedł do historii. Podlaskie Centrum Rolno-Towarowe (nazywane popularnie giełdą przy ul. Andersa), rynek przy ul. Kawaleryjskiej, Madro i zupełnie nowe, tworzone targowisko u zbiegu ulic Wierzbowej i Antoniukowskiej - to miejsca, gdzie przenieśli się handlarze ze stadionu.
Na ul. Andersa trafili handlarze warzywami, owocami i artykułami spożywczymi....
Na ul. Andersa trafili handlarze warzywami, owocami i artykułami spożywczymi....

pozostało 76% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów



