Wyrok kierowcy utrzymany. Skazany na 11 lat więzienia

bdc
13.09.2011 , aktualizacja: 13.09.2011 14:00
A A A Drukuj
Sąd utrzymał dziś w mocy wyrok dla kierowcy Łotysza za spowodowanie wypadku, w którym zginęła trzyosobowa rodzina.
Proces Martinisa K.
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
Proces Martinisa K.
Tragedia wydarzyła się na początku września 2011 roku na krajowej "ósemce" niedaleko Pajewa, między Białymstokiem a Jeżewem. Terenową hondą do domu w Pajewie wracała trzyosobowa rodzina. Kiedy chcieli skręcić w lewo, w tył ich wozu uderzyła łotewska ciężarówka. Osobówka wpadła na przeciwny pas ruchu, akurat pod pędzącego tira. Ten wbił wóz w przydrożny rów. Na miejscu zginęła 37-letnia kobieta z hondy. Jej mąż i syn - choć mieli bardzo poważne obrażenia - zmarli z powodu obrzęku płuc, który powstał od zakrztuszenia się paliwem.

Sprawca - 50-letni Łotysz - przyznał się do winy. Wiadomo też, że przed jazdą pił alkohol. Po wypadku stwierdzono u niego ponad 2 promile w wydychanym powietrzu.

Białostocki sąd rejonowy mógł maksymalnie skazać mężczyznę na 12 lat więzienia. O karę jedenastu lat za kratami wnioskowała prokuratura. Wyrok - jedenaście lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów - orzeczono w kwietniu 2011 r.

Dziś sąd utrzymał wyrok w mocy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy