Trzeci alarm bombowy w ciągu trzech godzin. Policja w akcji (ZDJĘCIA)

aga
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 21:58
A A A Drukuj
Alarm bombowy w hurtowni przy ul. Handlowej Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta Alarm bombowy w hurtowni przy ul. Handlowej
Już drugie zgłoszenie o podłożonej bombie odebrali we wtorek białostoccy policjanci. Tym razem ładunek wybuchowy miał znajdować się w hurtowni spożywczej na Bażantarii w Białymstoku. Wcześniej ewakuowano całą Galerię Podlaską przy ul. Wysockiego. Zamieszanie panowało też w Suwałkach, gdzie zgłoszenie dotyczyło jednej z hurtowni przy ulicy Szkolnej.
Alarm bombowy, hurtownia przy ul. Handlowej
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
Alarm bombowy, hurtownia przy ul. Handlowej
SONDAŻ
Fałszywe alarmy bombowe - jaka kara?

Poprawczak lub areszt
Wysokie kary pieniężne
Ujawnienie danych osobowych
Odpracowanie kosztów akcji
Zakaz używania telefonu komórkowego

- Dostaliśmy kolejny sygnał o ładunku wybuchowym. Tym razem chodzi o hurtownię artykułów spożywczych przy ul. Handlowej - potwierdził nam wieczorem Paweł Ostrowski, rzecznik białostockiej Straży Pożarnej. - Na miejscu okazało się, że wewnątrz budynku są ludzie. Trzeba było ewakuować cztery osoby.

Aneta Łukowska z Komendy Wojewódzkiej Policji: - Podobnie jak w przypadku Galerii Podlaskiej, tak i w przypadku hurtowni Eurocash otrzymaliśmy anonimowy sygnał, który musimy sprawdzić.

Służby sprawdzały pomieszczenia hurtowni do godz. 21. Nie znalazły niczego niepokojącego.

Bombowe żarty - można za nie posiedzieć nawet osiem lat!



Podobnie było w Galerii Podlaskiej kilka godzin wcześniej. Policja otrzymała anonimowy sygnał o podłożeniu niebezpiecznego ładunku, który jakoby miał się znajdować w którymś z pomieszczeń. Po godz. 15 ewakuowano wszystkich pracowników i klientów galerii - ponad sto osób. A strażnicy miejscy zagrodzili wjazd do galerii.

Ostatecznie akcja zakończyła się około godz. 18, policjanci nie znaleźli niczego niebezpiecznego. Wtedy też galeria zaczęła normalnie pracować.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy - sygnał o bombie do Galerii Podlaskiej wpłynął faksem. Policja nie potwierdziła nam jednak tej informacji.

Aneta Łukowska z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku powiedziała tylko: - Zrobimy wszystko, aby ustalić sprawców tych zgłoszeń.



W Suwałkach we wtorek też było niespokojnie. W południe ewakuowano uczniów Gimnazjum nr 2. Ktoś na korytarzu szkoły rozpylił nieznaną substancję. Na szczęście nie było poszkodowanych, choć wyczuwano substancję drażniącą gardło.

A wieczorem suwalska policja otrzymała informację o bombie w hurtowni przy ulicy Szkolnej. Policja i strażacy sprawdzili już teren.

- Był to fałszywy i głupi sygnał. Wiadomo, że hurtownia była już zamknięta, w środku nikogo nie było. Po przeszukaniu okazało się, że nie było też bomby - powiedział w rozmowie z "Gazetą" dyżurny suwalskiej policji

Czy to nuda po powrocie z ferii tak dokucza, czy ktoś dorosły źle się bawi?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów