Unabomber z Ciechanowca w rękach policji

kł, kwp
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 12:49
A A A Drukuj
Policjanci w Wysokiego Mazowieckiego zatrzymali 18-latka, który pod koniec grudnia ubiegłego roku poinformował o rzekomej bombie podłożonej w jednym ze sklepów w Ciechanowcu. Teraz młody człowiek za swoje postępowanie odpowie przed sądem.
Fałszywe doniesienia o bombach
Fot. KWP Białystok
Fałszywe doniesienia o bombach
Policjanci natychmiast pojechali na miejsce. Od razu podjęli też decyzję o ewakuacji około 70 osób przebywających na terenie sklepu. Zamknęli ulice dojazdowe prowadzące do placówki handlowej. Na miejscu pracowali m.in. policjanci z grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego, pies do wyszukiwania ładunków wybuchowych z przewodnikiem.

Okazało się, że alarm był fałszywy. Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Ustalili numer telefonu z którego dzwonił. Kolejne działania funkcjonariuszy pozwoliły zatrzymać mężczyznę odpowiedzialnego za fałszywy alarm. Okazało się, że to 18-latek. Chłopak przyznał się do fałszywego alarmu. Nie potrafił jednak wytłumaczyć swego zachowania. Młody człowiek był już wcześniej karany za kradzieże i ma wyrok w zawieszeniu. Wczoraj prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe. Teraz "żartowniś" za swoje postępowanie odpowie przed sądem.

Sprawcy fałszywego alarmu odpowiadają za przestępstwo z artykułu 224a kodeksu karnego. Przewiduje on karę do 8 lat pozbawienia wolności oraz obciążenia kosztami za interwencję służb biorących w niej udział.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów