Likwidacja fabryki pieniędzy
2009-11-20
, aktualizacja: 20.11.2009 19:12
Podlascy policjanci zlikwidowali nielegalną fabrykę pieniędzy koło Bielska Podlaskiego. Szacuje się, że wyprodukowano w niej około czterech tysięcy fałszywych banknotów 100 i 200 złotowych
ZOBACZ TAKŻE
- Artysta fałszerz z Supraśla (11-12-09, 20:11)
Mundurowi fabrykę zlikwidowali we wtorek, ale dopiero w piątek się tym pochwalili. Fałszerzy namierzyli policjanci kryminalni z komendy wojewódzkiej w Białymstoku z pomocą kolegów z Lublina. Zatrzymali cztery osoby i zabezpieczyli przeszło pół tysiąca gotowych fałszywych banknotów 100 i 200-złotowych, 50 euro oraz kilkadziesiąt arkuszy papieru z przygotowanymi do wycięcia pieniędzmi (łączna wartość podróbek przekraczała 90 tys. zł).
- Falsyfikaty odznaczały się wyjątkowym podobieństwem do oryginałów. Miały łudząco podobne do autentycznych cechy zabezpieczające takie jak znak wodny i elementy świecące w promieniach UV - mówi podinsp. Andrzej Baranowski, rzecznik podlaskiego komendanta policji.
W ręce policjantów wpadła także kompletna linia produkcyjna złożona między innymi z komputera, drukarek oraz rozmaitych odczynników chemicznych i przyrządów do cięcia papieru.
Podczas policyjnej akcji przy produkcji fałszywek zatrzymano 25-letniego białostoczanina. Chwilę później zatrzymano trzy inne osoby biorące udział w procederze.
25-latek został w czwartek tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. W piątek aresztowano drugiego z zatrzymanych. Pozostała dwójka ma wolnościowe środki zapobiegawcze.
Śledztwo ma charakter rozwojowy, ale już teraz szacuje się, że nielegalna fabryka mogła działać od 2007 roku i do chwili likwidacji wyprodukowała ok. czterech tysięcy podróbek.
W tym roku na terenie Polski ujawniono przeszło 860 fałszywych 200-złotówek. Według specjalistów zajmujących się zwalczaniem tego typu przestępczości najprawdopodobniej około 790 z nich pochodziło z "fabryki" zlikwidowanej koło Bielska Podlaskiego.
Kodeks karny, za podrabianie polskiego i obcego pieniądza przewiduje karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 5 lat albo karę 25 lat pozbawienia wolności.
- Falsyfikaty odznaczały się wyjątkowym podobieństwem do oryginałów. Miały łudząco podobne do autentycznych cechy zabezpieczające takie jak znak wodny i elementy świecące w promieniach UV - mówi podinsp. Andrzej Baranowski, rzecznik podlaskiego komendanta policji.
W ręce policjantów wpadła także kompletna linia produkcyjna złożona między innymi z komputera, drukarek oraz rozmaitych odczynników chemicznych i przyrządów do cięcia papieru.
Podczas policyjnej akcji przy produkcji fałszywek zatrzymano 25-letniego białostoczanina. Chwilę później zatrzymano trzy inne osoby biorące udział w procederze.
25-latek został w czwartek tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. W piątek aresztowano drugiego z zatrzymanych. Pozostała dwójka ma wolnościowe środki zapobiegawcze.
Śledztwo ma charakter rozwojowy, ale już teraz szacuje się, że nielegalna fabryka mogła działać od 2007 roku i do chwili likwidacji wyprodukowała ok. czterech tysięcy podróbek.
W tym roku na terenie Polski ujawniono przeszło 860 fałszywych 200-złotówek. Według specjalistów zajmujących się zwalczaniem tego typu przestępczości najprawdopodobniej około 790 z nich pochodziło z "fabryki" zlikwidowanej koło Bielska Podlaskiego.
Kodeks karny, za podrabianie polskiego i obcego pieniądza przewiduje karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 5 lat albo karę 25 lat pozbawienia wolności.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Likwidacja fabryki pieniędzy
wreszciewolnynick
21.11.09, 09:49
Ha hahahaha dwa stare hp dobry skaner strzykawki do wstrzelenia tuszy żebybyło taniej i nie trzeba było kupować oryginałów i fabryka , śmiech na sali ludzie»
Najczęściej czytane24 htydzień






