Drożej na Białorusi. Rosną ceny papierosów i benzyny
07.06.2011
, aktualizacja: 07.06.2011 15:24
Na Białorusi rosną od środy ceny papierosów i wieprzowiny - informują we wtorek portale białoruskie. Jest to kolejna podwyżka po podniesieniu od wtorku średnio o 30 proc. cen na benzynę i olej napędowy
ZOBACZ TAKŻE
- Za zajączki nie zatankujesz. Utrudnienia na Białorusi (22-06-11, 10:13)
- Białorusini nie wpuścili szefa Wspólnoty Polskiej (15-07-11, 22:05)
- Białoruś nie wpuszcza opozycji. Anulowanie wizy (24-05-11, 11:06)
- Białoruś rozważa ułatwienia wizowe dla turystów (12-07-11, 10:20)
- Andrzej Poczobut skazany. Wyrok w zawieszeniu (05-07-11, 13:42)
- Białorusini twierdzą że pomogło - "polepszyła się sytuacja na przejściach" (21-06-11, 13:52)
- Posłowie żądają wolności dla Andrzeja Poczobuta (10-06-11, 11:24)
- Kajakiem na Białoruś. Wodne przejście graniczne (01-05-11, 08:00)
SERWISY
Ministerstwo Gospodarki podniosło ceny na większość marek papierosów o 30-60 proc. Bez zmian pozostawiono natomiast ceny na niektóre najtańsze papierosy - poinformował we wtorek portal Karta'97.
Przykładowo, camele drożeją z 3200 do 4550 rubli białoruskich (z 1,74 do 2,74 zł), winstony z 2490 do 3470 rubli (1,35-1,88 zł), a dunhille z 5000 do 8000 rubli (2,72-4,35 zł).
Portal "Biełorusskije Nowosti" podaje, że w ciągu ostatniego tygodnia mieszkańcy Mińska skarżyli się na brak papierosów w sklepach. Przestano je dostarczać także do restauracji i barów.
Również od wtorku resort gospodarki podniósł maksymalne ceny detaliczne wieprzowiny. Tym razem podwyżka wyniosła 10 proc. - do 11 450 rubli za mięso I i II kategorii (6,22 zł), a do 10690 rubli (5,81 zł) za mięso trzeciej kategorii. Jest to kolejna podwyżka cen wieprzowiny w ostatnim czasie. Poprzednią, o 8 proc., wprowadzono pod koniec kwietnia.
Jak relacjonuje Deutsche Welle, mięso, które ceny kontroluje państwo, znikło ostatnio z półek sklepowych. Na bazarze zaś polędwica wieprzowa kosztuje 50-70 tys. rubli za kilogram (27,2 zł-37,8 zł).
Jednocześnie Karta'97 informuje, że w czerwcu aż o 40 proc. wzrósł czynsz w Mińsku. W czerwcu średni czynsz wraz z opłatami komunalnymi wynosił około miliona białoruskich rubli za jednopokojowe mieszkanie, podczas gdy w marcu i maju było to około 775 tys. rubli.
Tymczasem działacze kampanii "Stop - benzyna" szykują akcję protestacyjną przeciwko 4. już tegorocznej podwyżce cen benzyny. Informując o tym, agencja ITAR-TASS nie podaje żadnych szczegółów.
Od wtorku białoruski państwowy koncern paliwowy Biełnieftiechim podniósł średnio o 30 proc. ceny na benzynę i olej napędowy. Kolejki na stacjach benzynowych zaczęły się tworzyć natychmiast po przedostaniu się tej informacji do opinii publicznej w poniedziałek wieczorem.
Jest to już czwarta podwyżka paliwa na Białorusi w tym roku i druga w ciągu ostatnich 2 tygodni. Ostatni raz ceny podniesiono 24 maja - o 20 proc., a wcześniej 3 marca (o 5 proc.) i 31 marca (o 10 proc.).
Na stacjach benzynowych wprowadzono faktyczne racjonowanie paliwa. Koncern Biełorusnieft, na który przypada 75 proc. sprzedaży detalicznej, ogłosił 3 czerwca, że ogranicza tankowanie za ruble białoruskie w gotówce do 25 litrów dla samochodu osobowego i 100 litrów dla ciężarówek.
Białoruś walczy obecnie z inflacją i brakiem rezerw walutowych. Przeprowadzona pod koniec maja dewaluacja rubla o 56 proc., inflacja na poziomie 20 proc. od początku roku i nakładanie cen urzędowych powodują, że w sklepach wiele towarów po prostu znikło z półek. Wykupywane są produkty, których ceny kontroluje państwo.
Przykładowo, camele drożeją z 3200 do 4550 rubli białoruskich (z 1,74 do 2,74 zł), winstony z 2490 do 3470 rubli (1,35-1,88 zł), a dunhille z 5000 do 8000 rubli (2,72-4,35 zł).
Portal "Biełorusskije Nowosti" podaje, że w ciągu ostatniego tygodnia mieszkańcy Mińska skarżyli się na brak papierosów w sklepach. Przestano je dostarczać także do restauracji i barów.
Również od wtorku resort gospodarki podniósł maksymalne ceny detaliczne wieprzowiny. Tym razem podwyżka wyniosła 10 proc. - do 11 450 rubli za mięso I i II kategorii (6,22 zł), a do 10690 rubli (5,81 zł) za mięso trzeciej kategorii. Jest to kolejna podwyżka cen wieprzowiny w ostatnim czasie. Poprzednią, o 8 proc., wprowadzono pod koniec kwietnia.
Jak relacjonuje Deutsche Welle, mięso, które ceny kontroluje państwo, znikło ostatnio z półek sklepowych. Na bazarze zaś polędwica wieprzowa kosztuje 50-70 tys. rubli za kilogram (27,2 zł-37,8 zł).
Jednocześnie Karta'97 informuje, że w czerwcu aż o 40 proc. wzrósł czynsz w Mińsku. W czerwcu średni czynsz wraz z opłatami komunalnymi wynosił około miliona białoruskich rubli za jednopokojowe mieszkanie, podczas gdy w marcu i maju było to około 775 tys. rubli.
Tymczasem działacze kampanii "Stop - benzyna" szykują akcję protestacyjną przeciwko 4. już tegorocznej podwyżce cen benzyny. Informując o tym, agencja ITAR-TASS nie podaje żadnych szczegółów.
Od wtorku białoruski państwowy koncern paliwowy Biełnieftiechim podniósł średnio o 30 proc. ceny na benzynę i olej napędowy. Kolejki na stacjach benzynowych zaczęły się tworzyć natychmiast po przedostaniu się tej informacji do opinii publicznej w poniedziałek wieczorem.
Jest to już czwarta podwyżka paliwa na Białorusi w tym roku i druga w ciągu ostatnich 2 tygodni. Ostatni raz ceny podniesiono 24 maja - o 20 proc., a wcześniej 3 marca (o 5 proc.) i 31 marca (o 10 proc.).
Na stacjach benzynowych wprowadzono faktyczne racjonowanie paliwa. Koncern Biełorusnieft, na który przypada 75 proc. sprzedaży detalicznej, ogłosił 3 czerwca, że ogranicza tankowanie za ruble białoruskie w gotówce do 25 litrów dla samochodu osobowego i 100 litrów dla ciężarówek.
Białoruś walczy obecnie z inflacją i brakiem rezerw walutowych. Przeprowadzona pod koniec maja dewaluacja rubla o 56 proc., inflacja na poziomie 20 proc. od początku roku i nakładanie cen urzędowych powodują, że w sklepach wiele towarów po prostu znikło z półek. Wykupywane są produkty, których ceny kontroluje państwo.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy




