Białystok z nowym logo i fanklubem
01.10.2008
, aktualizacja: 01.10.2008 20:28
Żółte i czerwone promienie rozchodzące się od konturu miasta - od 1 października Białystok ma swoje logo. Jednocześnie ruszyła kampania wizerunkowa, której twarzami są nie aktorzy, a prawdziwi, realizujący się w stolicy Podlasia mieszkańcy.
SONDAŻ
Przez cały października trwać będzie kampania promocyjna, której zadaniem jest sprawienie, by białostoczanie byli dumni z miejsca, w którym żyją. Na zlecenie magistratu zrealizowała ją Grupa Eskadra. Ta sama firma od początku roku pracowała nad strategią promocyjną miasta i już na tamtym etapie wybrano hasło "Wschodzący Białystok", docenione jako jedno z dziesięciu najlepszych haseł promujących miasta w Polsce (zdaniem specjalistów miesięcznika "Press").
- Białystok jest wart tego, by mieć dobrą markę, a najlepszymi ambasadorami są zadowoleni mieszkańcy. Jestem pod pozytywnym wrażeniem efektów pracy Eskadry. Cała kampania kojarzy się z nadzieją na lepsze jutro - cieszył się prezydent miasta Tadeusz Truskolaski.
Logo w sam raz na trampki
Od wczoraj Białystok ma księgę identyfikacji - czyli logo i cały system tożsamości wizualnej. To na przykład czcionki, które będą wykorzystywane w oficjalnych drukach i na promocyjnych gadżetach. Takich jak trampki, w których wystąpił Mateusz Zmyślony, dyrektor kreatywny Eskadry i rzeczniczka magistratu Urszula Sienkiewicz.
- Musieliśmy wziąć pod uwagę, jak żółto-czerwone barwy sprawdzą się na gadżetach, folderach czy wizytówkach. Ostrzegano nas, że połączenie tych barw może być pstrokate. Dlatego wprowadziliśmy elementy bieli i środek w kształcie konturu miasta, co sprawiło, że logo jest eleganckie, ale jednocześnie dynamiczne - tłumaczy Mateusz Zmyślony.
Nie celebrity, a autentyczni białostoczanie
Gabriel Piotrowski, tancerz studia tańca Fair Play, który odnosił sukcesy w ostatniej edycji programu You Can Dance, Mariusz Gogol - zawodnik Młodej Ekstraklasy Jagielloni Białystok, Marcin Moniuszko, lekarz, laureat nagrody „Polityki” przyznawanej młodym naukowcom, którzy wybrali karierę w kraju, Jolanta Szczygieł-Rogowska znana białostoczanom z licznych publikacji i programów o historii miasta, Sławek Mojsiuszko, architekt, dziennikarz i animator kultury w jednym, Maria Dzięgielewska, flecistka - od wczoraj można ich zobaczyć na ponad 50 billboardach w całym Białymstoku. Trzymają tabliczkę z hasłem, które jest parafrazą znanego sloganu I • NYC, tyle, że w miejsce serca pojawia się nowe logo Białegostoku. Zupełnie inne reklamy są na citylightach. „Moje marzenie? Zagrać z Barceloną na nowym stadionie” - taki napis widnieje na reklamie z Mariuszem, a za nim widać wizualizację stadionu Jagielloni. Maria deklaruje „Rozwijam swój talent, wierzę, że wystąpię na scenie białostockiej filharmonii”, a chodzi oczywiście o nowy gmach opery. Reklama ze Sławkiem pokazuje wizualizację zmian, jakie czekają nas w centrum - „Tu powstaje rynek, nowe serce miasta”.
Bohaterowie akcji przyznają, że nie mieli problemów do identyfikacji z rodzinnym miastem.
- Jestem w stu procentach przekonany do tej kampanii, choć tekst napisali mi marketingowcy - przyznaje najmłodszy debiutant w Młodej Ekstraklasie.
- Jestem pewien, że Białystok jest taki sam jak inne miasta, potrzebuje tylko większego rozgłosu. Tą akcją nie wstrzymamy jeszcze odpływu ludzi, ale to dobry początek. Największa potęga tkwi w ludziach, po kilku edycjach You Can Dance Białystok okrzyknięto stolicą tańca - przekonuje Sławomir Mojsiuszko.
Reklamy w przestrzeni miejskiej, internecie, spoty w radiu i lokalnej telewizji - to pierwsza część całego przedsięwzięcia. Druga - to akcje mające zintegrować mieszkańców.
Wschodzący o godz. 6 rano
Już w piątek będzie można powitać "Wschodzący Białystok" razem ze wschodem słońca. Zbiórka o godz. 6 rano na placu miejskim, wieczorem natomiast nastąpi koncertowe otwarcie Alei Bluesa. Będą też walki b-boyów, bo Białystok jest już znany z doskonałych tancerzy, malarski plener z galerią arsenał, graffiti jam session, dla maluchów kolorowanka w rozmiarze XXL na placu miejskim, a także akcja Delete, dzięki której będzie można sprawdzić, jak wyglądałoby miasto bez reklam.
- Najbardziej nowatorskim pomysłem ma być stworzenie pierwszego fanklubu miasta Wschodzący Białystok. To taka społeczna zajawka na zebranie ludzi pozytywnie myślących o mieście - mówi Mateusz Zmyślony.
Jego zdaniem projekt realizowany z białostockim magistratem jest największym osiągnięciem Eskadry.
- To nasze sztandarowe dzieło, gdzie konsekwentnie mogliśmy pracować nad tworzeniem marki. Nie ukrywam, że będziemy chcieli startować w przetargu na kampanię Białegostoku w kraju - zapowiada.
Co sądzisz o takim pomyśle promocji miasta? Pisz na forum gazeta.pl lub ma e-maila: redakcja@bialystok.agora.pl.
- Białystok jest wart tego, by mieć dobrą markę, a najlepszymi ambasadorami są zadowoleni mieszkańcy. Jestem pod pozytywnym wrażeniem efektów pracy Eskadry. Cała kampania kojarzy się z nadzieją na lepsze jutro - cieszył się prezydent miasta Tadeusz Truskolaski.
Logo w sam raz na trampki
Od wczoraj Białystok ma księgę identyfikacji - czyli logo i cały system tożsamości wizualnej. To na przykład czcionki, które będą wykorzystywane w oficjalnych drukach i na promocyjnych gadżetach. Takich jak trampki, w których wystąpił Mateusz Zmyślony, dyrektor kreatywny Eskadry i rzeczniczka magistratu Urszula Sienkiewicz.
- Musieliśmy wziąć pod uwagę, jak żółto-czerwone barwy sprawdzą się na gadżetach, folderach czy wizytówkach. Ostrzegano nas, że połączenie tych barw może być pstrokate. Dlatego wprowadziliśmy elementy bieli i środek w kształcie konturu miasta, co sprawiło, że logo jest eleganckie, ale jednocześnie dynamiczne - tłumaczy Mateusz Zmyślony.
Nie celebrity, a autentyczni białostoczanie
Gabriel Piotrowski, tancerz studia tańca Fair Play, który odnosił sukcesy w ostatniej edycji programu You Can Dance, Mariusz Gogol - zawodnik Młodej Ekstraklasy Jagielloni Białystok, Marcin Moniuszko, lekarz, laureat nagrody „Polityki” przyznawanej młodym naukowcom, którzy wybrali karierę w kraju, Jolanta Szczygieł-Rogowska znana białostoczanom z licznych publikacji i programów o historii miasta, Sławek Mojsiuszko, architekt, dziennikarz i animator kultury w jednym, Maria Dzięgielewska, flecistka - od wczoraj można ich zobaczyć na ponad 50 billboardach w całym Białymstoku. Trzymają tabliczkę z hasłem, które jest parafrazą znanego sloganu I • NYC, tyle, że w miejsce serca pojawia się nowe logo Białegostoku. Zupełnie inne reklamy są na citylightach. „Moje marzenie? Zagrać z Barceloną na nowym stadionie” - taki napis widnieje na reklamie z Mariuszem, a za nim widać wizualizację stadionu Jagielloni. Maria deklaruje „Rozwijam swój talent, wierzę, że wystąpię na scenie białostockiej filharmonii”, a chodzi oczywiście o nowy gmach opery. Reklama ze Sławkiem pokazuje wizualizację zmian, jakie czekają nas w centrum - „Tu powstaje rynek, nowe serce miasta”.
Bohaterowie akcji przyznają, że nie mieli problemów do identyfikacji z rodzinnym miastem.
- Jestem w stu procentach przekonany do tej kampanii, choć tekst napisali mi marketingowcy - przyznaje najmłodszy debiutant w Młodej Ekstraklasie.
- Jestem pewien, że Białystok jest taki sam jak inne miasta, potrzebuje tylko większego rozgłosu. Tą akcją nie wstrzymamy jeszcze odpływu ludzi, ale to dobry początek. Największa potęga tkwi w ludziach, po kilku edycjach You Can Dance Białystok okrzyknięto stolicą tańca - przekonuje Sławomir Mojsiuszko.
Reklamy w przestrzeni miejskiej, internecie, spoty w radiu i lokalnej telewizji - to pierwsza część całego przedsięwzięcia. Druga - to akcje mające zintegrować mieszkańców.
Wschodzący o godz. 6 rano
Już w piątek będzie można powitać "Wschodzący Białystok" razem ze wschodem słońca. Zbiórka o godz. 6 rano na placu miejskim, wieczorem natomiast nastąpi koncertowe otwarcie Alei Bluesa. Będą też walki b-boyów, bo Białystok jest już znany z doskonałych tancerzy, malarski plener z galerią arsenał, graffiti jam session, dla maluchów kolorowanka w rozmiarze XXL na placu miejskim, a także akcja Delete, dzięki której będzie można sprawdzić, jak wyglądałoby miasto bez reklam.
- Najbardziej nowatorskim pomysłem ma być stworzenie pierwszego fanklubu miasta Wschodzący Białystok. To taka społeczna zajawka na zebranie ludzi pozytywnie myślących o mieście - mówi Mateusz Zmyślony.
Jego zdaniem projekt realizowany z białostockim magistratem jest największym osiągnięciem Eskadry.
- To nasze sztandarowe dzieło, gdzie konsekwentnie mogliśmy pracować nad tworzeniem marki. Nie ukrywam, że będziemy chcieli startować w przetargu na kampanię Białegostoku w kraju - zapowiada.
Co sądzisz o takim pomyśle promocji miasta? Pisz na forum gazeta.pl lub ma e-maila: redakcja@bialystok.agora.pl.
- 49 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Białystok z nowym logo i fanklubem
sfann
01.10.08, 21:36
czy będą naklejki na szybę auta/zderzak auta? chciałbym i woziłbym dumnie namoim samochodzie po całym kraju»
-
Re: Białystok z nowym logo i fanklubem
w.koronkiewicz
01.10.08, 22:27
nalepki? niestety widziałem tylko bilboardy i gazetkę z fotografiami pana prezydenta (4razy), marszałka (2 razy) i wojewody (raz), zastępców prezydenta liczyć nie będę, bo występują częściej»
-
Białystok z nowym logo i fanklubem
torontos
14.10.08, 08:13
Czy orientuje się ktoś czy można gdzieś kupić te gadżety w postaci na przykładkoszulek czy tylko są one do "dostania" na różnych imprezach promujących miasto?»






więcej zdjęć