ESK 2016 - zrób se logo
28.12.2009
, aktualizacja: 29.12.2009 13:46
Coś, co możemy określić wschodzącą bramą Pałacu Branickich; coś przypominającego samolot, płonący ratusz; i po prostu "B" z wykrzyknikiem - to tylko niektóre z propozycji, spośród których urzędnicy chcą wybierać logo promujące Białystok jako kandydata do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w roku 2016
Inne znaczki, którymi miałby - zdaniem autorów - promować się Białystok? To żółto-czerwona korona cierniowa. Trąba powietrzna nad pałacem Branickich. Ten sam pałac w psychodelicznych barwach. Żółto-czerwony klucz wiolinowy czy też biało-czerwono-tęczowy napis "Białystok 2016".
Wszystkie 22 prace można obejrzeć na stronie www.bialystok.pl. Najlepsze z nich już we wtorek ma wyłonić specjalna komisja. Na razie wiadomo o niej tyle, że zasiądą w niej dwie osoby z magistratu, jedna z urzędu marszałkowskiego oraz jedna z „Kuriera Porannego” (który patronuje konkursowi). Trudno powiedzieć, że oceniać będą prace profesjonalistów. Projekty logo wyglądają raczej jak próbki tworzone przez amatorów w najprostszych programach graficznych.
Magistratowi wyraźnie nie zależało na profesjonalizmie. Urszula Sienkiewicz, rzeczniczka prezydenta, pytana o szczegóły konkursu odsyłała do Agnieszki Tyszkiewicz z biura do spraw strategicznych projektów kulturalnych w magistracie. Ta odpowiedziała jedynie, że nie ma dobrych doświadczeń po wcześniejszych tekstach "Gazety" na temat ESK 2016 i odbiła piłeczkę z powrotem do rzeczniczki.
- Nie było żadnego przetargu na pomysł na logo. To otwarty konkurs, który ogłosiliśmy wspólnie z "Kurierem Porannym" - tłumaczy Urszula Sienkiewicz.
Trudno, by osoby parające się projektowaniem graficznym wystartowały w konkursie, skoro nagrody to... Zacytujmy zresztą rzeczniczkę: - Nagrody pieniężne nie są przewidziane. Autorzy najlepszych prac otrzymają upominki, m.in. karty wstępu na imprezy organizowane przez miejskie jednostki.
Zgoła odmiennie do tematu podeszły inne miasta kandydujące. W Toruniu znaczki projektowali lokalni plastycy. W Łodzi również rozpisano prawdziwy konkurs. W Szczecinie jury spośród 34 prac wybrało trzy i na nie dalej mogli już głosować mieszkańcy.
Białystok od początku starań o miano Europejskiej Stolicy Kultury potyka się niemal na każdym kroku. W sierpniu pojawił się pełnomocnik prezydenta do spraw ESK 2016. Nie została ją jednak osoba z konkursu, ale z mianowania - znany z plakatów "Wschodzący Białystok" Sławomir Mojsiuszko z Fundacji M.I.A.S.T.O. Białystok. Wiceprezydent Tadeusz Arłukowicz mówił o nim: - Sławek przez lata dobijał się do magistratu, by realizować różne pomysły w przestrzeni miasta. W końcu się dobił.
Niewątpliwym pozytywem był start projektu Weglowa.pl. W starym magazynie wojskowym przy ul. Węglowej zadomowiła się kultura dowodzona przez Michała Strokowskiego. Nikt nie ma teraz jednak pomysłu, jak tę ideę pociągnąć dalej. Strokowski nie kryje już, że jest tą sytuacją zniesmaczony.
Na początku grudnia magistrat reklamował się w ogólnopolskim miesięczniku "Press" stroną www.bialystok2016.eu. Ta wprawdzie istniała, ale trudno było znaleźć na niej jakiekolwiek informacje - po kliknięciu w cokolwiek przerzucała odwiedzającego na oficjalną stronę magistratu. Przedstawiciele urzędu mówili wówczas, że wystartuje lada dzień. Nie działa do dziś. We wtorek za to mamy poznać logo, którym Białystok będzie podpierać się przy ubieganiu o tytuł stolicy kultury w 2016 r.
Wszystkie 22 prace można obejrzeć na stronie www.bialystok.pl. Najlepsze z nich już we wtorek ma wyłonić specjalna komisja. Na razie wiadomo o niej tyle, że zasiądą w niej dwie osoby z magistratu, jedna z urzędu marszałkowskiego oraz jedna z „Kuriera Porannego” (który patronuje konkursowi). Trudno powiedzieć, że oceniać będą prace profesjonalistów. Projekty logo wyglądają raczej jak próbki tworzone przez amatorów w najprostszych programach graficznych.
Magistratowi wyraźnie nie zależało na profesjonalizmie. Urszula Sienkiewicz, rzeczniczka prezydenta, pytana o szczegóły konkursu odsyłała do Agnieszki Tyszkiewicz z biura do spraw strategicznych projektów kulturalnych w magistracie. Ta odpowiedziała jedynie, że nie ma dobrych doświadczeń po wcześniejszych tekstach "Gazety" na temat ESK 2016 i odbiła piłeczkę z powrotem do rzeczniczki.
- Nie było żadnego przetargu na pomysł na logo. To otwarty konkurs, który ogłosiliśmy wspólnie z "Kurierem Porannym" - tłumaczy Urszula Sienkiewicz.
Trudno, by osoby parające się projektowaniem graficznym wystartowały w konkursie, skoro nagrody to... Zacytujmy zresztą rzeczniczkę: - Nagrody pieniężne nie są przewidziane. Autorzy najlepszych prac otrzymają upominki, m.in. karty wstępu na imprezy organizowane przez miejskie jednostki.
Zgoła odmiennie do tematu podeszły inne miasta kandydujące. W Toruniu znaczki projektowali lokalni plastycy. W Łodzi również rozpisano prawdziwy konkurs. W Szczecinie jury spośród 34 prac wybrało trzy i na nie dalej mogli już głosować mieszkańcy.
Białystok od początku starań o miano Europejskiej Stolicy Kultury potyka się niemal na każdym kroku. W sierpniu pojawił się pełnomocnik prezydenta do spraw ESK 2016. Nie została ją jednak osoba z konkursu, ale z mianowania - znany z plakatów "Wschodzący Białystok" Sławomir Mojsiuszko z Fundacji M.I.A.S.T.O. Białystok. Wiceprezydent Tadeusz Arłukowicz mówił o nim: - Sławek przez lata dobijał się do magistratu, by realizować różne pomysły w przestrzeni miasta. W końcu się dobił.
Niewątpliwym pozytywem był start projektu Weglowa.pl. W starym magazynie wojskowym przy ul. Węglowej zadomowiła się kultura dowodzona przez Michała Strokowskiego. Nikt nie ma teraz jednak pomysłu, jak tę ideę pociągnąć dalej. Strokowski nie kryje już, że jest tą sytuacją zniesmaczony.
Na początku grudnia magistrat reklamował się w ogólnopolskim miesięczniku "Press" stroną www.bialystok2016.eu. Ta wprawdzie istniała, ale trudno było znaleźć na niej jakiekolwiek informacje - po kliknięciu w cokolwiek przerzucała odwiedzającego na oficjalną stronę magistratu. Przedstawiciele urzędu mówili wówczas, że wystartuje lada dzień. Nie działa do dziś. We wtorek za to mamy poznać logo, którym Białystok będzie podpierać się przy ubieganiu o tytuł stolicy kultury w 2016 r.
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Nasze urzędasy jak zwykle zabłysnęły
makakson
29.12.09, 08:04
Dodajmy jeszcze, że zwycięzca nie tylko nie otrzyma gratyfikacji, ale do tegonieodpłatnie przekazuje prawa autorskie do logo :)»
-
Autorze Kłopotowski - zrób se słownik j. polskiego
wredny_jestem
29.12.09, 19:22
albo załóż se gazetkę gimnazjalną.albo se postrzelaj z pestek.żenada powiatowa»




więcej zdjęć