Aparatura do radioterapii zamarzła

aga
2010-01-26 , aktualizacja: 26.01.2010 20:04
A A A Drukuj
Radioterapia w Białostockim Centrum Onkologii została wczoraj przerwana na dwie godziny. Powód? Okazało się, że aparatura nie jest przystosowana do pracy w tak mroźne dni. Aparaty do naświetleń po prostu zamarzły.

Fot. AGNIESZKA SADOWSKA / AG
ZOBACZ TAKŻE
Godzina 8. W ośrodku codziennie rozpoczyna się radioterapia, czyli naświetlanie. W korytarzu czekają zarówno pacjenci z oddziałów szpitalnych, jak i ci, którzy przychodzą na zabiegi z domów. Wczoraj część odprawiono z kwitkiem. Nowoczesne aparaty nie zadziałały. Zamarzły. Dlaczego?

- Nie wiem - odpowiada Marzena Juczewska, szefowa BCO. - To nowoczesne aparaty. Podejrzewam, że nie zdarzyło się im jeszcze pracować w tak niskich temperaturach. Tam, gdzie są produkowane, czyli w Anglii i Stanach, temperatura nie spada do minus 30 stopni. W rurach, które doprowadzają powietrze z zewnątrz, była po prostu warstwa lodu. Aby maszyny zadziałały, trzeba ją było usunąć.

Usuwanie trwało dwie godziny. Pierwsze naświetlanie zaczęło się kilka minut po 10.

- Czekam tu już dwie godziny. Wszystko się przesunęło w czasie. Ale w moim przypadku tego naświetlania nie można przełożyć - mówiła jedna z pacjentek, którą około 11 spotkaliśmy na korytarzu.

Niektórzy pacjenci, którzy na naświetlania przychodzą z domów, zostali powiadomieni telefonicznie o odwołaniu zabiegów.

Wszyscy zastanawiają się, czy się to nie powtórzy się w kolejnych dniach.

- Przez cały czas nad prawidłowym funkcjonowaniem aparatury czuwają elektrycy i elektronicy. Twierdzą, że taka sytuacja się już nie powinna powtórzyć. Ale dla wszystkiego w te mroźne dni technicy będą przychodzić do pracy dwie godziny wcześniej, aby o 8 wszystkie zabiegi można było normalnie rozpocząć - zapewnia Juczewska.

Aktualnie BCO jest jedyną w regionie północno-wschodnim Polski pełnoprofilową, specjalistyczną jednostką zajmującą się rozpoznawaniem i leczeniem chorób nowotworowych. W lutym 2001 roku w szpitalu onkologicznym podczas radioterapii zostało poparzonych pięć kobiet. Pacjentki zostały okaleczone, bo sprzęt był przestarzały. W połowie 2004 roku w Zakładzie Radioterapii uruchomiono linię radioterapeutyczną firmy ELEKTA, spełniającą wszelkie wymagania nowoczesnej radioterapii - od etapu planowania leczenia do jego realizacji i weryfikacji. Dziś w BCO są dwie takie aparatury. Szpital szykuje się do zakupu trzeciej.

- To naprawdę dobry sprzęt. To, że zamarzł, to pierwszy i jak na razie jedyny jego mankament - twierdzi Juczewska.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • Aparatura do radioterapii zamarzła maureen2 27.01.10, 11:42

    raz rezonans się zawiesił w mróz i była heca,pół dnia czekano na fachowca co to odwiesi»

  • Aparatura do radioterapii zamarzła guta21 28.01.10, 07:19

    Jeszcze takich glupot to ja nie slyszalam zeby aparat zamazrz!!!klimatyzacja a nie aparat co za glupoty i durnoty wypisuja,moze z jedno zdanie z tego artykulu to prawda....»

  • Aparatura do radioterapii zamarzła leo-art 28.01.10, 21:09

    Aparaty rtg w zimnie robią samoczynnie zdjęcia. Starsze, nowsze pewnie jeszcze nucą piosenki, przebierają się za dodę i puszczają elektrody jak petardy. Gabinety medyczne nie trzymają »